Bumar szuka kontraktów
Grupa Bumar, skupiająca pod swoimi skrzydłami 27 firm polskiego przemysłu zbrojeniowego, wyrusza po nowe kontrakty za granicę.
Do zwiększenia aktywności poza granicami kraju zmusiła firmę zeszłoroczna posucha w zamówieniach z polskiego wojska.
Zarząd Bumaru, kierowany przez Edwarda E. Nowaka, zakłada, że do 2012 r. z kontraktów zagranicznych ma pochodzić 50 proc. przychodów firmy, a do 2018 r. udział zamówień od zagranicznych kontrahentów zwiększy się do 70 proc.
W ten sposób zostanie odwrócony obecny trend, zgodnie z którym to z naszego kraju pochodzi około 70 proc. przychodów grupy.
- Na naszym celowniku są przede wszystkim Indie, Malezja, ale też kraje afrykańskie oraz Stany Zjednoczone - wylicza Monika Koniecko, rzecznik prasowy Bumaru.
Jak twierdzi, realizację ambitnych celów mają zapewnić mniejsze, ale za to liczniejsze zamówienia zagraniczne. Pozyskiwanie wielkich i spektakularnych kontraktów jest bowiem coraz trudniejsze.
Przykładem jest ostatni kontrakt na wozy opancerzone dla armii peruwiańskiej. W trwających wiele miesięcy negocjacjach wszystkich przebili Chińczycy, którzy w pakiecie zaoferowali południowoamerykańskiemu odbiorcy wielomiliardowy rządowy kredyt na zakup uzbrojenia.
W realizacji nowej strategii sporą rolę ma odegrać nie tylko uzbrojenie, ale także produkty cywilne, takie jak choćby ciągniki Ursus. Producent traktorów wchodzi w skład zbrojeniowej grupy. Jak twierdzą przedstawiciele Bumaru, wyposażony w ekologiczne silniki i unowocześniony ciągnik z Ursusa ma ogromne szanse na podbicie nowych zagranicznych rynków.
Na celowniku jest też rynek maszyn budowlanych. Obecnie grupa sprzedaje m.in. ładowarki wytwarzane w Łabędach do Kazachstanu.
Firma nie wyklucza również udziału w konsorcjum budowy kopalni węgla kamiennego i elektrowni w Nigerii. W 2009 r. przychody Bumaru zamknęły się kwotą 2,6 mld zł. Wynik netto wyniósł 11,3 mln zł.
cez
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu