Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Łucznik stawia na eksport

3 lipca 2018

Co druga sprzedana w zeszłym roku w Polsce maszyna do szycia miała logo Łucznika. Firma sprzedała 47 tys. urządzeń, o 14 proc. więcej niż w 2008 roku.

Mocna pozycja na krajowym rynku maszyn do szycia sprawia, że Łucznik coraz bardziej angażuje się również w sprzedaż małego sprzętu AGD. Rośnie konkurent Zelmerowi i Philipsowi, które specjalizują się w produkcji takich urządzeń. Obecnie Zelmer ma ponad 24 proc. udziału w rynku, a Philips ponad 18 proc.

- Chcemy w tym roku wzbogacić ofertę żelazek, prasowalnic oraz suszarek do ubrań. Stawiamy przede wszystkim na urządzenia, które będą niejako uzupełnieniem dla naszego podstawowego biznesu, czyli maszyn do szycia - wymienia Piotr Litak - prezes spółki ASPA Electro z Grupy Kapitałowej ASPA, będącej właścicielem marki Łucznik.

Dlatego firma planuje także zadebiutować w roli producenta akcesoriów do szycia, takich jak nici, igły czy nożyczki pod marką Łucznik. Stawia też na wzbogacenie oferty urządzeń do pielęgnacji urody. Obecnie obejmuje ona już kilkanaście produktów.

Skupienie się na rynku drobnego AGD nie oznacza, że firma rezygnuje z segmentu maszyn do szycia. Wręcz odwrotnie. W tym roku chce rozszerzyć asortyment o designerskie, ergonomiczne i funkcjonalne urządzenia. Zadebiutuje m.in. z popularnymi na Zachodzie hafciarkami. A wszystko po to, by osiągnąć 15-proc. dynamikę wzrostu sprzedaży.

- Rynek maszyn do szycia jest perspektywiczny. Dowodem na to są ostatnie badania Millward Brown. Wynika z nich, że konsumenci coraz bardziej doceniają proste życiowe czynności, którym można oddać się w domu - mówi Remigiusz Chrzanowski, odpowiedzialny za marketing Łucznika.

Firma zadba o rozszerzenie dystrybucji małego AGD. Teraz jest obecna w siedmiu sieciach.

- Rozmawiamy z kolejnymi dwoma - mówi Remigiusz Chrzanowski.

Oprócz tego firma planuje ruszyć ze sprzedażą przez internet. Tak robi na zagranicznych rynkach. A eksportuje do Czech, Rumunii, Bułgarii, Irlandii, na Węgry i Słowację.

- W tym roku maszyny ze znakiem Łucznik pojawiły się we Francji. W planach mamy Białoruś, Litwę, Łotwę, Ukrainę i Wielką Brytanię - wymienia Piotr Litak.

- Ekspansję na nowe rynki zawsze zaczynamy od sprzedaży flagowego produktu. Gdy już się zadomowimy, wprowadzamy małe AGD - tłumaczy Remigiusz Chrzanowski.

Patrycja Otto

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.