DAX Cosmetics nie nadąża z produkcją na eksport
Kosmetyki stały się jednym z polskich hitów eksportowych. Producent kremów DAX Cosmetics w tym roku zadebiutuje na kilku nowych rynkach.
Krajowy numer jeden na rynku kosmetyków do opalania nie nadąża z produkcją. Wytwarza 100 ton miesięcznie. To jednak przestaje wystarczać. Na przestrzeni sześciu lat sprzedaż zwiększyła się 3,5-krotnie. W sierpniu, nakładem 16 mln zł, zakończy się rozbudowa zakładu.
- Moce produkcyjne zwiększą się o 60 proc. - mówi prezes spółki Jacek Majdax.
- Plany na ten rok zakładają wzrost przychodów o 25 proc. - dodaje.
To prawie dwukrotnie więcej niż w 2009 roku, kiedy urosły o 13 proc.
Wzrost przychodów ma zapewnić ekspansja na zagraniczne rynki. Produkty Dax Cosmetics można znaleźć w ponad 20 krajach, w tym w USA, Wielkiej Brytanii, Szwecji czy Irlandii. W tym roku ruszyła sprzedaż w Portugalii, Gruzji i Libanie.
- Nawiązaliśmy współpracę z azjatyckimi odbiorcami z Korei, Hongkongu i Singapuru. Wchodzimy z marką Perfecta do Rosji. W planach mamy jeszcze debiut w Ekwadorze i Iranie - wymienia Anna Rygliszyn, export manager w DAX Cosmetics.
To efekt uczestnictwa w targach i misjach zagranicznych.
- Wybieramy rynki, w których widzimy potencjał. Rosja to natomiast marzenie wszystkich eksporterów i także nasza firma uznała za priorytet nawiązanie współpracy z tym krajem - dodaje Anna Rygliszyn.
Na skutek rozszerzenia dystrybucji za granicą firma spodziewa się zwiększenia dynamiki eksportu. W zeszłym roku urósł on o 22 proc.
- W tym roku planujemy osiągnąć 30 proc. - mówi Anna Rygliszyn.
Jak wyjaśnia Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego, inwestowanie w eksport to normalne zjawisko wśród firm, które mają ugruntowaną pozycję na lokalnym rynku.
- Poszukiwanie nowych rynków zbytu pozwala ożywić sprzedaż - dodaje.
A sprzyja jej rosnąca popularność polskich kosmetyków za granicą. Jakością dorównują zachodnim preparatom, cena natomiast jest o kilkadziesiąt procent niższa.
W tej chwili kosmetyki plasują się w pierwszej dziesiątce najlepszych eksportowych polskich produktów. Dlatego plany eksportowe mają też inni polscy producenci. Inglot celuje w Stany Zjednoczone, gdzie w tym roku chce otworzyć 10 nowych salonów. Także firma Bell nastawia się na ekspansję na nowe rynki.
@RY1@i02/2010/087/i02.2010.087.000.020a.001.jpg@RY2@
Fot. AFP
Tegoroczny kierunek ekspansji to Daleki Wschód
@RY1@i02/2010/087/i02.2010.087.000.020a.002.jpg@RY2@
Rynek kosmetyków rośnie wolniej
Patrycja Otto
patrycja.otto@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu