STER wyznacza trendy
Rozmowa z , prezesem zarządu STER Sp. z o.o.
- Nagroda JAKOŚĆ ROKU 2009 jest uznaniem tego, co robimy. Decyzja kapituły konkursu - składającej się z niezależnych ekspertów, poddającej ocenie sposób funkcjonowania firmy - jest dowodem, że nasza praca ma sens. Każda nagroda stanowi wartość dodaną do naszej pracy. Każdy konkurs to weryfikacja tego, co robimy.
- Funkcjonując w branży B2B, zaspokajamy potrzeby nie tylko naszych odbiorców, ale przede wszystkimi użytkowników ich produktów. Umiejętność odczytania indywidualnych potrzeb klientów pozwala funkcjonować na rynku. Sposób myślenia i mentalność mieszkańców z różnych stron świata, gdzie sprzedajemy, jest inna. Naszym zadaniem jest sprostać tym potrzebom. Każdy poszukuje czegoś innego, w tym upatrujemy naszą szansę. STER nie produkuje, lecz świadczy usługę produkcji. Powiem przewrotnie, że dla nas pierwszym i ostatecznym wyznacznikiem rozwoju są marzenia klientów. Za cel stawiamy sobie wysłuchanie ich i przekucie na konkretny pomysł. To nasza recepta na sukces.
- Na całym świecie. W Londynie, Paryżu, Rzymie, Istambule, Nowym Jorku. Rosja, Ukraina czy Białoruś to również odbiorcy naszych produktów. Głównie przygotowujemy siedziska do autobusów, ale także do pojazdów szynowych, maszyn górniczych czy statków. Marki, które wykorzystują nasze produkty, to między innymi Solaris, Scania, Volvo, Autosan, Iveco czy Pesa, Bombardier i Leoliener - reprezentanci przemysłu kolejowego.
- Wnosimy wartość dodaną na rynki światowe, ponieważ nasze produkty są wzorem dla innych producentów w branży. Próby naśladowania naszych indywidualnych rozwiązań technicznych i designerskich są sygnałem, że konkurencja również dostrzega wysoką jakość produktów. Jedyne, co możemy zrobić, to zastanowić się nad uzyskaniem takiego tempa rozwoju, którego już konkurencja nie wytrzyma. Nie prowadzimy kampanii marketingowych. Wolimy, aby produkt sam zachęcił do zakupu. Jeżeli wraca do nas klient, a nie wyrób, to znaczy, że klient jest zadowolony z poziomu naszej pracy i usług.
- Był to kolejny rok bardzo konsekwentnej pracy nad rozwojem firmy, produktów i wpływów na rynku. Kryzys jedynie spowolnił te działania. Nie było zwolnień w firmie, wciąż zatrudniamy i szkolimy nowych pracowników. Zintensyfikowaliśmy działalność już kilka lat temu. Proces inwestycyjny zakończyliśmy w 2009 roku uruchomieniem nowego zakładu produkcyjnego położonego około 30 km od Poznania. Tym samym nasze możliwości produkcyjne wzrosły. Odnotowaliśmy 12% przyrost sprzedaży w stosunku do roku poprzedniego. Również dzięki temu mamy możliwość zagospodarowania większych zasobów ludzkich.
- Dywersyfikujemy portfel zamówień i możliwości funkcjonowania. Krok po kroku zwiększamy nasz potencjał asortymentowy i rynkowy w zakresie odbiorców, ilości oraz rodzaju produktów. Jesteśmy w trakcie budowania odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób oprzeć się inwazji rynków o niskich kosztach wytwarzania. Chcemy rozwijać nasz nowy zakład produkcyjny. Zbieramy informacje o potrzebach i zmianach na rynkach światowych. Inwestycja w zasoby ludzkie i osiąganie założonych wcześniej celów rozwojowych są dla nas priorytetem.
@RY1@i02/2010/084/i02.2010.084.127.011b.101.jpg@RY2@
@RY1@i02/2010/084/i02.2010.084.127.011b.102.jpg@RY2@
Monika Klimczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu