Palacze skrętów ratują Imperial Tobacco
Oszczędni europejscy palacze, którzy uciekają od tradycyjnych papierosów na rzecz tańszego, ciętego tytoniu, z którego można robić skręty, pomagają utrzymać wzrost Imperial Tobacco.
Firma z siedzibą w Bristolu poinformowała o 15-procentowym wzroście zysku w I półroczu swojego roku obrachunkowego i podniosła dywidendę o 16 proc.
Imperial, do którego należą takie marki jak Lambert & Butler i Davidoff, podał, że w wyniku spowolnienia na niektórych jego najważniejszych rynkach zanotował 3,7-procentowy spadek wolumenu papierosów, do 147 mld sztuk.
Jednak wolumen tytoniu sprzedawanego luzem podskoczył o 10 proc., do 13,3 tys. ton, bo coraz więcej palaczy samych skręca papierosy, by zaoszczędzić pieniądze.
- W połowie roku zanotowaliśmy dynamiczny wzrost na niektórych nowych rynkach, szczególnie w Europie Środkowej, w miejscach takich jak Węgry, Polska i Czechy - powiedział Gareth Davis, prezes Imperiala, który ustąpi w przyszłym miesiącu i przekaże władzę dyrektorowi operacyjnemu, Alison Cooper.
Łączny wolumen, który obejmuje zarówno papierosy produkowane fabrycznie, jak i tytoń sprzedawany luzem, spadł o 2 proc., ale wzrost cen w Europie Zachodniej wywindował zarówno sprzedaż, jak i zyski.
Przez sześć miesięcy, do 31 marca, Imperial zarobił przed opodatkowaniem 974 mln funtów, przy przychodach, które wzrosły o 8 proc., do 13,4 mld funtów. Wynik został obniżony o 937 mln funtów w postaci wartości godziwej utraconej na handlu instrumentami pochodnymi i 224 mln funtów zeszłorocznej amortyzacji wartości niematerialnych, która nie została powtórzona w tym roku.
Zysk podstawowy wzrósł o 15 proc., do 1,15 mld funtów. Zysk na akcję wyniósł 67,8 pensa. Imperial podniósł czasową dywidendę z 21 do 24,3 pensa.
Pomimo tych dynamicznych wyników Adam Spielman, analityk Citigroup, powiedział, że organiczny wzrost zysku operacyjnego - który zwolnił z 7 do 3,4 proc. w II połowie ubiegłego roku - był nieco rozczarowujący.
Ponieważ fala konsolidacji, która napędzała zyski i sprzedaż Imperiala w ubiegłej dekadzie w dużej mierze dobiegła końca, analitycy coraz bardziej koncentrują się na zdolności firmy do wzrostu organicznego.
Martin Deboo, analityk w Investec, powiedział: - Od 1998 roku Imperial zwiększał organicznie swój zysk operacyjny średnio o 5 proc. rocznie (...). Czy jednak takie tempo uda się utrzymać w przyszłości, biorąc pod uwagę kurczenie się rynku i coraz ostrzejsze regulacje podatkowe dotyczące przemysłu tytoniowego?
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Right Reserved
John O''Doherty
Pan Kwan Yuk
Financial Times
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu