Carrefour ogranicza działalność w Europie
Carrefour znajdzie się dziś pod presją, by wyjaśnić swoją europejską strategię. Grupa przygotowuje się do wyjścia z Portugalii i ograniczenia skali działalności w Belgii.
Największa europejska sieć handlowa prawdopodobnie do końca roku wycofa się z Portugalii, po 20 latach obecności na tym rynku. Rozmawia z kilkoma potencjalnymi nabywcami swoich 524 sklepów dyskontowych, których cena może się wahać od 400 do 500 mln euro (543-679 mln dol.).
Carrefour nie będzie komentował potencjalnej transakcji.
Posunięcie to następuje jednak po zeszłorocznej decyzji prezesa, Larsa Olofssona, o wyjściu z Rosji i południowych Włoch oraz zamknięciu lub pozbyciu się części sklepów Carrefoura w Belgii.
Olofsson powiedział, że chce się skupić na rynkach, na których Carrefour ma lub może mieć wiodącą pozycję.
Szef Carrefoura znajduje się pod presją ze strony inwestorów w grupie - Bernarda Arnaulta, prezesa producenta dóbr luksusowych LVMH, i amerykańskiej grupy private equity, Colony Capital - by wyprowadził sieć na prostą.
Ci dwaj akcjonariusze, działający poprzez swoją wspólną spółkę inwestycyjną, Blue Capital, popierają strategię skoncentrowania się na mniejszej liczbie krajów i nasilenie ekspansji w szybko rozwijających się regionach.
Dziś Carrefour przedstawi wyniki sprzedaży za I kwartał. Pokażą one prawdopodobnie spadek przychodów w Belgii, gdzie w niektórych sklepach wybuchł strajk spowodowany decyzją firmy o zwolnieniu 1,7 tys. osób. Grupa podała, że rozmawia z lokalnym konkurentem, Groupe Mestdagh, o przyszłości 21 supermarketów i hipermarketów. Carrefour podał, że zamknie 21 sklepów, ale niektóre z nich pozostaną na zasadzie franczyzy.
Belgia jest jednym z czterech krajów w Europie nazywanych przez Olofssona grupą G4 - pozostałe to Francja, Hiszpania i Włochy - na które łącznie przypada 70 proc. sprzedaży grupy. Ta czwórka otrzyma prawdopodobnie w tym roku lwią część środków przeznaczonych na inwestycje, obok dwóch rynków priorytetowych, Brazylii i Chin.
Olofsson powiedział, że chciałby pozostać w Belgii, ale tylko jeżeli działalność w tym kraju będzie miała przedefiniowane i solidne podstawy.
W Portugalii sprzedaż netto spadła w 2009 roku o 17 proc. do 825 mln euro. Sklepy dyskontowe zostały zduszone przez konkurencję ze strony Lidla i Jeronimo Martins, który zarządza siecią supermarketów Pingo Doce, a w Polsce jest właścicielem sieci Biedronka.
Carrefour ma problemy ze zbudowaniem udziału w polskim rynku. Z kolei w 2007 roku poprzednik Olofssona, Jose-Luis Dura, sprzedał 12 portugalskich hipermarketów grupy za 662 mln euro.
Firma działa w 31 krajach.
@RY1@i02/2010/073/i02.2010.073.000.019c.001.jpg@RY2@
Carrefour nie tylko w Europie
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Right Reserved
Scheherazade Daneshkhu
Financial Times
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu