Bardzo szybko rosną obroty myjni samochodowych
Rynek myjni samochodowych w ogóle nie odczuł kryzysu w 2009 roku. Przychody największych firm dostarczających tego typu urządzenia wzrosły nawet dwukrotnie.
Trwa boom na rynku myjni samochodowych. W minionym roku wzrósł on o 9 proc. W tym roku dynamika ta może sięgnąć niemal 10 proc.
- Obserwujemy wyraźny wzrost popytu - przyznaje Michał Byrski, szef sprzedaży myjni samochodowych w polskim oddziale firmy Karcher.
Choć nie ma oficjalnych statystyk dotyczących tej branży, eksperci szacują, że w całym 2009 roku myjnie mogły się pojawić nawet w ponad 300 nowych lokalizacjach. Wartość tych inwestycji wyniosła co najmniej 100 mln zł.
Z danych, jakie uzyskaliśmy od największych producentów i dystrybutorów myjni w Polsce wynika, że sprzedaż tego typu urządzeń w 2009 roku wzrosła o około 50 proc., a w niektórych przypadkach 100 proc. Część firm oferujących urządzenia dla myjni podwoiła obroty także w 2008 roku. Zdaniem ekspertów dobre wyniki sprzedaży w latach 2008-2009 to efekt boomu inwestycyjnego na tym rynku z lat 2006-2007.
- Realizacja inwestycji, od projektu, przez uzyskanie wszystkich niezbędnych zgód i pozwoleń, po wybudowanie myjni, to proces trwający właśnie około dwóch lat - wyjaśnia Michał Byrski.
Nie oznacza to jednak, że w 2011 roku będziemy mieli do czynienia z zahamowaniem rozwoju rynku, ze względu na kryzys finansowy w 2009 roku. Zdaniem Michała Sobiło z firmy Carwash Investment (CWI), zarządzającej siecią myjni franczyzowych Turbo, zainteresowanie rynkiem myjni w tym okresie przekroczyło najśmielsze oczekiwania. CWI w 2009 roku pozyskał prawie dwa razy więcej partnerów niż planował.
Według Michała Dobrańskiego z firmy Corrimex, rynek myjni jest bardzo perspektywiczny, ponieważ wciąż jest jeszcze wiele nisz do zapełnienia. Jego zdaniem niewykorzystaną niszą są lokalizacje w małych miejscowościach i przy centrach handlowych.
W Polsce na jedną myjnię przypada około 11 tys. mieszkańców.
- Na rynkach rozwiniętych pojedyncza myjnia obsługuje 4-5 tys. mieszkańców - podsumowuje Michał Byrski.
Inwestycje tego typu banki chętnie kredytują, najczęściej stosuje się jednak 4-5-letni leasing. Można skorzystać też z unijnych dopłat.
Trzeba na wstępie znaleźć miejsce, w którym uruchomiona zostanie myjnia (stacja paliw, centrum handlowe, wolno stojąca), zdecydować, czy będzie to zakup czy dzierżawa. Istotny na tym etapie jest wybór rodzaju myjni (ręczna, automatyczna) i technologii.
Najtańszą myjnię z pracownikiem możemy uruchomić za 5-10 tys. zł. 3-4-stanowiskowa myjnia samoobsługowa to wydatek rzędu 500 tys. zł. Średni czas zwrotu to ok. 3-4 lata. Roczna gwarantowana stopa zwrotu to 12-16 proc.
Wykonanie projektu budowlanego, uzyskanie pozwoleń i zgód. Czas realizacji inwestycji od I etapu do jej uruchomienia to około dwa lata.
@RY1@i02/2010/044/i02.2010.044.166.005a.001.jpg@RY2@
Myjnie to dobry biznes
Michał Duszczyk
michal.duszczyk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu