BZ WBK podzieli się zyskiem z inwestorami
Bank zarobił w zeszłym roku o 4 proc. więcej niż w 2008 roku. Prawie 300 mln zł trafi do inwestorów.
Wyniki okazały się lepsze od oczekiwań - z ankiety DGP wśród analityków wynikało, że zysk wyniesie 835 mln zł.
- W tej sytuacji możemy sobie pozwolić na rekomendowanie wypłaty dywidendy w wysokości 30 proc. zysku - mówił wczoraj Mateusz Morawiecki, szef BZ WBK.
Bank ma wysoki współczynnik wypłacalności (prawie 13 proc.) i korzystny stosunek kredytów do depozytów (82 proc. wobec średniej rynkowej powyżej 100 proc.). Choć w zeszłym roku portfel kredytów skurczył się o 1 proc., do 35,7 mld zł, w tym roku BZ WBK chce pożyczać więcej. Szczególnie kredytów hipotecznych, których portfel ma rosnąć w tempie dwucyfrowym, czemu ma służyć wprowadzenie kredytów w euro.
- W segmencie małych i średnich firm chcemy rosnąć o 8-13 proc. - mówił prezes.
Rosnąć, ale na poziomie podobnym jak rynek, ma portfel kredytów gotówkowych.
Prezes zapowiedział ostrą walkę o klientów.
- Wskaźnik ubankowienia w Polsce wzrósł do prawie 80 proc., więc pole do walki o klientów niekorzystających z usług banków jest nieduże - tłumaczył Mateusz Morawiecki.
Prezes z optymizmem patrzy także na jakość portfela kredytowego. Bank zawiązał w IV kwartale 100 mln zł rezerw, o ok. 40 mln zł mniej, niż oczekiwał rynek. Zdaniem przedstawicieli banku przyrost kredytów nieregularnych w segmencie firm przystopował, natomiast w przypadku kredytów detalicznych stabilizacja i przesilenie to kwestia kilku miesięcy.
@RY1@i02/2010/043/i02.2010.043.166.006b.001.jpg@RY2@
Zysk lekko w górę
Mirosław Kuk
miroslaw.kuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu