Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Do Polski znowu jadą używane samochody

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

● Do kraju sprowadza się o kilka procent więcej aut niż przed rokiem

Większy import to efekt wzmocnienia złotego w relacji do euro

Polacy coraz chętniej zamieniają starsze samochody na nowsze

Mimo srogiej zimy w styczniu i w lutym z Zachodu przyjechało do Polski znacznie więcej używanych aut niż przed rokiem. Importerzy starają się wykorzystać dobry kurs złotego i sprowadzają pojazdy, mimo że popyt w autokomisach jest niewielki.

Piotr Franczak z gdańskiego Automexu przyznaje, że sprowadził w lutym większą partię samochodów, ale ma trudności z ich sprzedażą.

- Sprzedaż jest o 80 proc. mniejsza niż przed rokiem - mówi Piotr Franczak.

W dużej części jest to efekt ostrej zimy. Zaśnieżone samochody na placach i mróz skutecznie odstraszały od komisów klientów. Jednak importerzy są przekonani, że kiedy z placów zniknie śnieg, klienci zaczną kupować.

- Styczeń i luty zawsze były kiepskie do handlu samochodami. Tym bardziej w tym roku, gdy zima na kilka tygodni praktycznie sparaliżowała komisy - dodaje Piotr Franczak.

Od początku roku do kraju trafiło już prawdopodobnie ponad 86 tys. samochodów. To o 4-5 proc. więcej niż przed rokiem, ale są rejony, gdzie zanotowano wzrost importu o kilkanaście procent.

To przede wszystkim zasługa umacniającego się kursu złotego wobec euro. Importerzy starają się wykorzystać sytuację, żeby ożywić ospały rynek.

- Nie wykorzystujemy wzmocnienia polskiej waluty do zwiększenia marży, lecz obniżamy ceny samochodów - mówi Krzysztof Średziński z łódzkiej firmy Webeks Auto.

Sytuacja na rynku walutowym powinna sprzyjać importowi. Kurs euro zjechał w lutym poniżej poziomu 4 zł.

- Spodziewamy się spadku do 3,90 zł za euro - mówi Marcin Grotek, analityk Raiffeisen Bank Polska.

Według ekspertów to trwające od lata 2008 r. osłabienie kursu złotego było główną przyczyną spadku zainteresowania importem samochodów, zwłaszcza w pierwszej połowie 2009 r. Wtedy za euro płacono nawet 4,8 zł. Nic dziwnego, że miesięczne spadki importu liczone rok do roku wynosiły nawet ponad 50 proc. Jednak późniejsza stabilizacja kursu w przedziale 4,1-4,3 zł za euro doprowadziła do stopniowego odrodzenia. Miesięcznie sprowadzano nawet 70 tys. aut.

Mimo ożywienia, eksperci uważają, że warto trochę poczekać z prognozami na ten rok.

- Dopiero pod koniec kwietnia będziemy wiedzieć na pewno, w którą stronę będzie zmierzał w tym roku rynek używanych samochodów - mówi Andrzej Halarewicz, szef JATO Dynamics w Polsce.

Importerzy, choć podkreślają obawy związane z kryzysem i jego skutkami, to z nadzieją mówią o zmianie trendów zakupowych wśród klientów komisów.

Arkadiusz Zeusa, prywatny importer z Krakowa, twierdzi, że w ostatnim czasie przeważają u niego zamówienia na nowsze samochody.

- Ludzie zamieniają auta kupione kilka lat temu po 10 tys. zł na młodsze, których wartość przekracza 20 tys. zł - zauważa Arkadiusz Zeusa.

Potwierdzają to statystyki. Jak podaje Instytut Samar, w styczniu 2010 r. zmniejszył się udział w imporcie pojazdów najstarszych, których wiek przekracza 10 lat, zwiększyła się natomiast liczba aut w wieku od pięciu do dziesięciu lat. Tylko w styczniu takich samochodów sprowadzono do kraju 20,3 tys. sztuk, czyli 45,6 proc. całego importu. To niemal tyle samo co aut w wieku powyżej dziesięciu lat.

Jednak eksperci przestrzegają: nie ma co liczyć na to, że rynek wróci do szczytowej formy z 2008 roku.

Wojciech Drzewiecki, szef Instytutu Samar, podkreśla, że na podstawie styczniowych wyników, tegoroczny import powinien co najwyżej ustabilizować się na poziomie z 2009 roku.

A to zła wróżba dla importerów. Ubiegły rok był bowiem dla nich fatalny. Nastąpiło załamanie rynku o ponad 37 proc., a liczba sprowadzonych do kraju samochodów zmniejszyła się z rekordowego poziomu 1,1 mln w 2008 roku do nieco ponad 693 tys. sztuk.

faktura, rachunek zakupu albo umowa kupna;

dowód rejestracyjny lub karta eksportowa;

polisa OC;

potwierdzenie zapłaty należnej akcyzy;

potwierdzenie uiszczenia opłaty recyklingowej;

potwierdzenie z urzędu skarbowego o uregulowaniu podatku VAT.

w przypadku aut spoza UE: potwierdzenie dokonania odprawy celnej.

zaświadczenie o pozytywnym wyniku badań technicznych.

Wraz z zakupionym autem należy przywieźć:

dowód własności, np. fakturę, rachunek lub umowę kupna, darowizny itp.,

polisę ubezpieczeniową,

dowód rejestracyjny lub kartę eksportową.

Trzeba opłacić:

akcyzę, stawka na samochody osobowe bez względu na wiek:

- z silnikiem do 2000 ccm (włącznie) - 3,1 proc.

- z silnikiem powyżej 2000 ccm - 18,6 proc.

VAT

- samochód w wieku do 6 miesięcy (liczonym od I rejestracji) lub z przebiegiem poniżej 6 tys. km,

- używany, kupiony za granicą w cenie brutto przez osobę prywatną - bez VAT,

- używany, kupiony za granicą w cenie netto przez firmę - VAT płatny w Polsce (22 proc.).

opłatę recyklingową

- dotyczy pojazdów o dmc do 3,5 t włącznie- koszt: 500 zł.

@RY1@i02/2010/041/i02.2010.041.166.002a.001.jpg@RY2@

Importerzy używanych aut wznawiają zakupy na Zachodzie

Cezary Pytlos

cezary.pytlos@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.