Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Po wypadku samochód zastępczy nie dla każdego

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Osoby rzadko korzystające z aut nie powinny otrzymywać samochodu zastępczego po wypadku - uważają ubezpieczyciele. Będą za to mogły jeździć taksówką na koszt firmy ubezpieczeniowej

Towarzystwa ubezpieczeń chcą doprecyzowania rekomendacji KNF w sprawie pokrywania kosztów wynajmu pojazdu zastępczego z polisy OC sprawcy wypadku. Opracowaniem nowych zapisów zajmuje się zespół roboczy złożony z przedstawicieli nadzoru i Polskiej Izby Ubezpieczeń. Nadzór uspokaja jednak, że podstawowe zasady rekomendacji nie będą zmieniane.

- Uszczegółowione zostaną jedynie niektóre jej zapisy - mówi Katarzyna Biela z KNF.

Chodzi o to, żeby prawo do pojazdu zastępczego było uzależnione od tego, jak często używamy auta. Ubezpieczyciele uważają, że jeśli korzystamy z samochodu dwa, trzy razy w tygodniu, to bardziej uzasadnione od przekazania auta zastępczego na okres naprawy wozu po wypadku będzie wzięcie na koszt ubezpieczyciela taksówki. Podobnie w przypadku gdy auto służy do weekendowych wypadów na działkę. Wtedy ubezpieczyciele chcieliby pokrywać koszty wynajmu auta tylko na weekend.

Z takim podejściem zgadza się też Rzecznik Ubezpieczonych. Sygnalizuje jednak, że może dojść do sytuacji, w której klient, żeby przekonać ubezpieczyciela, że jeździ autem do pracy, będzie musiał przedstawić świadków albo inne dowody.

- Powinno wystarczyć oświadczenie poszkodowanego, w jakim celu i jak często używa auta. Jeśli towarzystwo chciałoby mu odmówić pokrycia kosztów wynajmu samochodu zastępczego, musiałoby wykazać, że złożył nieprawdziwe oświadczenie w tym zakresie - mówi dyrektor Krystyna Krawczyk z Biura Rzecznika Ubezpieczonych.

Odejście od automatyzmu przy przyznawaniu samochodu zastępczego dałoby towarzystwom oszczędności. Koszt wynajmu samochodu zastępczego to około 100-200 zł za dobę. Znaczenie tańsze byłoby np. używanie przez klienta taksówek.

Marcin Jaworski

marcin.jaworski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.