Ostatnie takie igrzyska
Vancouver to pierwsze współczesne igrzyska w czasach kryzysu. I to widać. Nie chodzi o jakość imprezy, ale o deficyt, jaki przyniesie. Organizatorzy, czyli Kanada i MKOl, dochodzą do granicy finansowej wytrzymałości.
Na igrzyska zimowe w obecnej formule nikogo już nie stać. W Vancouver wpompowano mnóstwo pieniędzy, a już wiadomo, że koszty się nawet nie zwrócą. Straty poniosą także stacje telewizyjne. Amerykańska NBC szacuje, że wyniosą one ok. 200 mln dol. Kanadyjczycy, kiedy w 2003 r. usłyszeli, że będą gospodarzami igrzysk, zakładali wydatek 660 mln dol. Obecnie przeważa wersja pesymistyczna, ale realna - 6 mld!
Olimpiadę przeprowadzaną z takim rozmachem obejrzymy zapewne po raz ostatni. Czy Vancouver to początek końca mających 86-letnią tradycję igrzysk zimowych? Wątpliwe. Następne będą jednak skromniejsze.
@RY1@i02/2010/030/i02.2010.030.000.002c.001.jpg@RY2@
Cezary Kowalski
Cezary Kowalski
cezary.kowalski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu