LOT zaczyna spłacać długi
PLL LOT porozumiały się z lotniskami w sprawie spłaty swoich długów. Spółka była winna im ponad 100 mln zł.
Przewoźnik nie tylko zobowiązał się do uregulowania zaległości w ciągu dwóch lat, ale także do płacenia w terminie bieżących rachunków. W razie wpadki porty lotnicze przejmą część nieruchomości LOT-u.
Eksperci uważają, że ugoda to dobra wiadomość, ale obawiają się, czy narodowy przewoźnik na pewno dotrzyma słowa. Spółka boryka się z problemami charakterystycznymi dla całej branży lotniczej: spadkiem liczby pasażerów i obniżką wpływów z biletów.
Z powagi sytuacji sprawę zdaje sobie Ministerstwo Skarbu Państwa, które wraz z TFI Silesia kontroluje ponad 93 proc. akcji firmy. Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu państwa, uważa, że płynność spółki zdecydowanie poprawi się, gdy tempa nabierze sprzedaż aktywów niezwiązanych z działalnością lotniczą.
@RY1@i02/2010/028/i02.2010.028.166.001b.001.jpg@RY2@
Fot. Marek Matusiak
Sebastian Mikosz, prezes PLL LOT, zrestrukturyzował dług wobec portów lotniczych
cez
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu