Płace w londyńskim City są nawet dwa razy wyższe niż rok temu
Banki inwestycyjne w londyńskim City, które nieco ponad rok temu na potęgę zwalniały pracowników, teraz równie agresywnie starają się ich zdobyć.
Spowodowany niefrasobliwą działalnością banków kryzys finansowy i krach na giełdach sprawiły, że banki inwestycyjne w londyńskim City na początku kryzysu zwolniły ok. 49 tys. osób. Według danych agencji Bloomberg, na straty odpisały 560 mld dolarów. Rok temu w biurowcach londyńskiego City i pobliskich restauracjach i barach panowały minorowe nastroje. Restauratorzy obawiali się bankructw, a pracownicy banków opowiadali mediom, że co chwila ktoś znika wraz z symbolicznym tekturowym pudłem, w którym musi zmieścić swoje rzeczy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.