Kryzys skłania Amerykanów do rezygnacji z samochodów
Po raz pierwszy od końca II wojny światowej w Stanach Zjednoczonych zarejstrowano mniej nowych samochodów, niż oddano na złom.
W 2009 r. sprzedano 10 milionów samochodów, podczas gdy z amerykańskich szos zjechało na dobre 14 milionów, podał wczoraj Earth Policy Institute. To oznacza, że liczba wszystkich samochodów w USA zmniejszyła się z rekordowych 250 milionów do 246.
Ubiegły rok był wyjątkowo zły dla amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego. Dwa z trzech wielkich koncernów - General Motors i Chrysler - złożyły sądowy wniosek o ochronę przed wierzycielami i przetrwały, w okrojonej formie, tylko dzięki pomocy z budżetu państwa.
Na dodatek nawet dopłaty do zakupu nowego samochodu, które sięgały 4,5 tys. dolarów, nie zatrzymały spadku sprzedaży. W zeszłym roku była ona o ponad 21 proc. niższa niż rok wcześniej, czyli była na najgorszym poziomie od 1982 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu