Enel-Med zmienia strategię. Będzie przejmował
Zdrowie
Prywatne centrum medyczne szuka okazji do przejęć na rynku diagnostyki medycznej. Wcześniej firma zapowiadała budowę własnych centrów diagnostycznych i otwieranie placówek w szpitalach publicznych. - Wtedy nie widzieliśmy podmiotu do przejęcia, który odpowiadałby nam pod względem profilu działalności i kondycji finansowej. Teraz sytuacja się zmieniła - mówi Adam Rozwadowski, prezes Enel-Medu.
Dla jego spółki atrakcyjne są firmy, które już mają kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia. - W nowej placówce zdobywanie kontraktu może trwać kilka lat - tłumaczy Rozwadowski.
Enel-Med myśli o przejmowaniu pojedynczych placówek, a nie całych sieci. - Chcemy konsolidować rozdrobniony rynek diagnostyki i powiększać sieć wszelkimi możliwymi kanałami - mówi szef centrum medycznego.
O pierwszych przejęciach możemy usłyszeć w II połowie 2012 r. Firma rozmawia obecnie z kilkoma placówkami medycznymi, ale negocjacje są na wstępnym etapie.
- Chcemy inwestować w specjalizacje, na które jest największe zapotrzebowanie. To neurochirurgia, ortopedia oraz kardiologia - mówi Rozwadowski.
Enel-Med nie ukrywa, że w swojej strategii najbardziej stawia na rezonans. Dlaczego? - Ten segment ma przed sobą dobre perspektywy ze względu na małe nasycenie rynku. Rezonans jest sprzętem bardzo drogim - twierdzi Agnieszka Skonieczna, ekspert do spraw rynku medycznego i farmaceutycznego z firmy analitycznej PMR Publications.
Lukę na rynku już dostrzegły inne firmy prywatne. Na ok. 250 pracowni rezonansu aż dwie trzecie jest w prywatnych rękach.
Milena Majczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu