Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyższa emerytura dzięki lokowaniu w markowe wina

29 czerwca 2018

Nie płaci się podatku, a można osiągnąć bardzo przyzwoitą stopę zwrotu. Zwłaszcza w długim okresie.

Osoby prowadzące indywidualną działalność gospodarczą odprowadzają składki na I i II filar od minimalnej podstawy, w rezultacie czego po przejściu na emeryturę mogą otrzymać tylko minimalne świadczenia. Dlatego ta grupa społeczna powinna szczególnie zadbać o swój III filar.

Klasyczne produkty emerytalne dostępne na rynku to głównie fundusze inwestycyjne, które oparte są na instrumentach takich jak obligacje, a więc nie gwarantują wielkich zysków, a przy tym podlegają podatkowi od dochodów kapitałowych.

Dlatego przedsiębiorcy z sektora MSP powinni szukać alternatywnych sposobów inwestowania długookresowego. Jednym z nich są inwestycje w wina. Jest już na rynku kilka firm, które oferują taką możliwość, wśród nich jest Wine Advisors. Inwestycje prowadzone przez Wine Advisors - portfele otwarte - polegają na fizycznej transakcji zakupu konkretnych skrzynek z najwyższej jakości trunkami. Wina te są później przechowywane w profesjonalnych magazynach na terenie Wielkiej Brytanii, co gwarantuje zachowanie ich najwyższej jakości.

Istotne jest to, że portfel otwarty nie polega na inwestycji w jakiekolwiek certyfikaty uczestnictwa, jednostki udziałowe itp.

Poza tym wino jest wyłączną, niczym nieograniczoną własnością klienta. Może on w każdej chwili w dowolny sposób zadysponować posiadanym zasobem - np. zlecić sprowadzenie wina do Polski lub samodzielnie odebrać z magazynu w Wielkiej Brytanii.

Podstawowym powodem, dla którego stopy zwrotu na rynku win inwestycyjnych są wysokie (portfele zarządzane przez Piotra Kameckiego z Wine Advisors osiągają stopy zwrotu na poziomie blisko 30 proc. w skali roku), jest strukturalna nierównowaga podaży i popytu.

- Podaż win inwestycyjnych jest ściśle określona: poszczególne winnice nie mogą wyprodukować rocznie więcej, niż wynosi ich określony prawnie limit. I tak np. dla Lafite Rothschild, największej winnicy spośród First Growths (Lafite, Latour, Margaux, Mouton, Haut Brion), wynosi on tylko 22 tysiące skrzynek rocznie - mówi Marcin Piwecki z Wine Advisors.

Ze względu na stałą konsumpcję podaż win określonego rocznika jest z każdym miesiącem mniejsza. Limitowana - a w zasadzie malejąca w czasie podaż - spotyka się na rynku z rosnącym popytem. Wzrost popytu związany jest przede wszystkim z rosnącą liczbą bogatych konsumentów. W ostatnich latach liczba milionerów najdynamiczniej wzrasta w Chinach i Rosji, stad te rynki (w szczególności chiński) są dla popytu na najlepsze wina najważniejsze.

Według badań firmy McKinsey już w roku 2015 Chiny będą konsumować 25 proc. światowego rynku artykułów luksusowych.

Z punktu widzenia podatkowego portfel otwarty to zakup i posiadanie rzeczy przez osobę fizyczną. A przychód ze sprzedaży rzeczy, posiadanej przez czas dłuższy niż sześć miesięcy nie jest dochodem podlegającym opodatkowaniu (art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). - Tym samym potencjalne zyski z portfela otwartego są w całości zwolnione z podatku dochodowego - podkreśla Marcin Piwecki.

Jednak by inwestycja przyniosła wymierny efekt finansowy, Wine Advisors zaleca klientom, by zakupione wino trzymać w portfelu przez okres nie krótszy niż 3 - 4 lata. Im dłuższy okres inwestycji, tym lepszy oczekiwany wynik inwestycji (zyskowność), ale przede wszystkim tym mniejsze ryzyko związane z inwestycją. Produkt nie ma jednak żadnych barier, klient może zakończyć swoją inwestycję w dowolnym momencie, bez jakichkolwiek dodatkowych opłat.

jest wolna od podatku dochodowego,

jest długoterminowa, może trwać nawet kilkadziesiąt lat,

niskie koszty utrzymania produktu,

daje bardzo dobrą ochronę przed inflacją,

rynek jest transparentny, a przy tym wolny od spekulacyjnych zawirowań i wahań, jakim podlegają współczesne rynki finansowe,

rynek wina to rynek ograniczonej podaży i rosnącego popytu konsumpcyjnego.

na tym rynku nie ma spekulacji, krótkiej sprzedaży, lewarowania, funduszy hedgingowych,

nie ma możliwości koprodukowania aktywa,

dominacja konsumentów zabezpiecza przed zjawiskiem bańki spekulacyjnej,

nie ma tu graczy wagi superciężkiej - globalnych funduszy inwestycyjnych czy banków centralnych,

wysokie koszty transakcyjne wymuszają dłuższy horyzont inwestycji niż np. akcje czy obligacje.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.