Dziennik Gazeta Prawana logo

Dobry rok dla firm chemicznych

29 czerwca 2018

Największe polskie firmy chemiczne po trzech kwartałach 2011 roku notują świetne wyniki. Według ekspertów dobry klimat sprzyjającej dobrej koniunkturze w branży powinien się utrzymać również w przyszłym roku

Po kryzysowym roku 2009 i słabszym 2010 roku polska chemia wychodzi na prostą. Mijający rok okazał się dla firm z tego sektora wyjątkowo dobry. Swoje wyniki rok do roku poprawiły m.in. Grupa Ciech, Zakłady Azotowe Puławy oraz Azoty Tarnów i jej spółka z grupy kapitałowej - Zakłady Chemiczne Police.

- Wyniki trzech kwartałów uzyskane w trudnych warunkach rynkowych świadczą o stabilizacji finansowej i operacyjnej Grupy Ciech - mówi Ryszard Kunicki, prezes spółki. Przychody w ujęciu rok do roku wzrosły o 8 proc., do 3,16 mld zł, i to mimo sprzedaży gdańskich Fosforów. Jednocześnie poprawie uległy wyniki na poziomie operacyjnym. Zysk netto spółki wzrósł o 78 mln zł.

- Wszystko to wskazuje, że idziemy w dobrym kierunku. Konsekwentna realizacja programu restrukturyzacji i porządkowania finansów przynosi rezultaty. Widać już efekty redukcji zadłużenia w postaci obniżenia kosztów odsetkowych oraz emisji akcji, która dostarczyła niezbędnych środków do prowadzenia programu inwestycyjnego. W kolejnych okresach widoczne będą korzyści wynikające z redukcji marż wynegocjowanych w nowej umowie kredytowej - podkreśla Ryszard Kunicki.

Jak zapewnia, zauważalne też będą kolejne efekty programu naprawczego Zachemu i całej grupy. Następne kwartały potwierdzą, że zrestrukturyzowana spółka jest w stanie generować stabilne wyniki finansowe, nawet w trudnych warunkach.

Analitycy podkreślają, że na uwagę zasługują dobre wyniki segmentu sodowego tej firmy. W III kwartale 2011 r. zysk brutto na sprzedaży wzrósł rok do roku o 48 proc. Na wynik dywizji pozytywnie wpłynęły m.in. wzrost o 5 proc. sprzedaży sody kalcynowanej i oczyszczonej, z 469 do 499 tys. ton, oraz wzrost eksportu na rynki zachodnioeuropejskie dzięki sprzyjającym kursom walut.

Świetne wyniki zanotowały także ZA Puławy. W I kwartale roku obrotowego 2011/2012 (czyli w okresie od lipca do końca września) spółka zaraportowała wzrost przychodów o ponad 81 proc. Tak dobry wynik był efektem wzrostu sprzedaży, a przede wszystkim wysokich cen produktów. Zysk operacyjny został wypracowany w dużej mierze dzięki segmentowi chemicznemu, ponieważ I kwartał roku obrotowego Puław jest sezonowo słabszy w segmencie nawozów. Segment chemiczny zarobił aż 105 mln zł w porównaniu z 4,5 mln zł straty w analogicznym okresie ubiegłego roku. W segmencie agro firma wypracowała 26 mln zł zysku operacyjnego wobec straty rok wcześniej.

Według Moniki Kalwasińskiej z DM PKO BP wyniki Puław są bardzo dobre i pokazują, że dzięki dywersyfikacji działalności spółka jest w stanie niwelować efekt sezonowości.

- Oczekujemy, iż kolejne kwartały, które są sezonowo najlepsze dla sprzedaży nawozów, zaskoczą rynek także dobrymi rezultatami. Jeżeli korzystna koniunktura w segmencie chemicznym nadal utrzyma się, ten rok dla Puław może się okazać równie dobry jak poprzedni - podkreśla Monika Kalwasińska.

Andrzej Skolmowski, wiceprezes Azotów Tarnów, które w III kwartale wypracowały ponadtrzykrotnie większe przychody niż rok wcześniej, nie ukrywa, że poprawie wyników pomogła koniunktura.

- Niesie nas rynek agro. Sytuacja z płodami rolnymi jest lepsza niż w ubiegłym roku. Koniunktura powinna się utrzymać co najmniej przez kolejne pół roku - zaznacza Andrzej Skolmowski.

Podobnie uważają analitycy, którzy prognozują świetny przyszły rok dla sektora nawozowego. W opublikowanym na początku listopada raporcie amerykański departament rolnictwa USDA podniósł minimalnie prognozy zapasów pszenicy na koniec sezonu 2011/2012 z 202,4 mln ton do 202,6 mln t, podczas gdy rynek oczekiwał ich spadku do 202 mln t. Ku zaskoczeniu rynku USDA ponownie podniósł prognozy popytu na pszenicę (+2,4 mln ton). Szacuje się, że łącznie konsumpcja pszenicy i kukurydzy ma wzrosnąć w sezonie 2011/2012 o 3,1 proc., podczas gdy w poprzednim roku 2010/2011 - w znacznie bardziej sprzyjających warunkach makro i wysokim wsparciu dla biopaliw (zredukowanym częściowo w tym roku) - popyt wzrósł zaledwie o 1,6 proc.

Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku, twierdzi, że spełnienie się takiego scenariusza mogłoby rzeczywiście utrzymać ceny na obecnym poziomie, co oznaczałoby kolejny bardzo dobry rok dla sektora nawozowego.

- Wiele wskazuje jednak na to, że obecnie nastroje w sektorze może schładzać jedynie ryzyko znaczącej podwyżki cen gazu od stycznia 2012 r. - dodaje Kamil Kliszcz.

@RY1@i02/2011/227/i02.2011.227.16700110k.802.jpg@RY2@

Polskie firmy chemiczne notują świetne wyniki

Michał Duszczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.