Thomas Cook nie zaszkodzi polskiemu Neckermannowi
Turystyka
Czarne chmury zawisły nad największym brytyjskim biurem podróży. Wczoraj jego akcje staniały aż o 77,3 proc. Po południu płacono za nie tylko 9,35 funta. To konsekwencja przyznania się przez firmę do złych wyników finansowych, na które wpływ miał spadek popytu na wyjazdy do Afryki Północnej. Na koniec czerwca dług tego drugiego pod względem wielkości touroperatora w Europie wyniósł 902 mln funtów, co doprowadziło do problemów z płynnością. Firma zakomunikowała, że szuka banku, który zapewniłby jej finansowanie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.