Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Darmowe dostawy zjadają zyski sieci handlowych

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Sprzedaż online

Amerykańskie sieci handlowe, takie jak Wal-Mart, Target, JC Penney i Macys, twierdzą, że wprowadzenie darmowych dostaw zakupów robionych przez internet uderza w ich wyniki.

Rozprzestrzenianie się darmowych dostaw, choć stopniowe, to znak, że sieci handlowe coraz ostrzej walczą o napięte budżety klientów, którzy boleśnie odczuwają kryzys w amerykańskiej gospodarce. Pokazuje to też zdolność Amazona - największego internetowego domu wysyłkowego - do dyktowania cen i wprowadzania usług, które ograniczają zyski tradycyjnych rywali, chcących uszczknąć kawałek z rosnącego rynku sprzedaży internetowej. Wall Street oczekuje, że marże przed Bożym Narodzeniem spadną jeszcze bardziej.

- Koszty przyciągnięcia uwagi klientów rosną, czy to za sprawą darmowych dostaw, czy marketingu i promocji - mówi Adrianne Shapira, dyrektor zarządzająca w Goldman Sachs. - To, co jest dla nas niepokojące, to że wzrost kosztów nie niesie ze sobą wzrostu sprzedaży. Zainwestowane dolary przynoszą coraz mniejszy efekt.

W ostatnich dwóch tygodniach dwie trzecie sieci handlowych, które analizuje Goldman, poinformowało o spadku kwartalnych marż zysku brutto liczonych rok do roku - kluczowego wskaźnika pokazującego, ile sieci zabierają po odliczeniu kosztów zakupu i transportu towarów.

Faye Landes, dyrektor zarządzający w Consumer Edge Research, powiedział: - Wszyscy muszą się pogodzić z darmowymi dostawami, bo Amazon przyzwyczaił ludzi, że im się to należy. Nie ma powrotu do stanu poprzedniego. W USA Amazon oferuje darmową dostawę przy zamówieniach wynoszących przynajmniej 25 dol.

Wal-Mart, największa pod względem sprzedaży sieć handlowa świata, oferuje darmowe dostawy sprzętu elektronicznego, ubrań, kosmetyków i artykułów gospodarstwa domowego o wartości przynajmniej 45 dol. W okresie trzech miesięcy zakończonym w październiku marża brutto firmy spadła o 0,44 pkt proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym, do 24,6 proc. sprzedaży.

Marża rywala Wal-Martu, sieci Target, spadła o 0,18 pkt proc. W segmencie domów towarowych marża JC Penny spadła o 1,68 pkt proc., a Macys o 0,5 pkt proc.

Masowe sieci dyskontowe i domy towarowe inwestują w biznes internetowy, by powstrzymać utratę udziału w rynku na rzecz Amazona. Według szacunków firmy eMarketera przedświąteczna sprzedaż online w USA wzrośnie w tym roku o 16,8 proc., do 46,7 mld dol., ponadpięciokrotnie więcej, niż wyniesie cały wzrost sprzedaży detalicznej.

Tłum. TK

© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved

Barney Jopson

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.