Jeśli prowokacja, to tylko Benetton
Włoska firma odzieżowa Benetton ponownie sięgnął po kontrowersyjne reklamy. W ten sposób chce przełamać kryzys w swoim biznesie.
Najnowszą kampanię otwierają zdjęcia papieża Benedykta XVI całującego w usta imama z kairskiego meczetu Al-Azhar Ahmeda al-Tajeba, Baracka Obamy w ramionach prezydenta Chin Hu Jintao lub w czułym uścisku z przywódcą Wenezueli Hugo Chavezem oraz buziak Nicolasa Sarkozy’ego z Angelą Merkel. Wszystkie zdjęcia łączy hasło "UnHate", czyli "Przestań nienawidzić".
Jak można się było spodziewać, zdjęcia wywołały kontrowersje. Jako pierwszy zaprotestował Watykan. - Ten kolaż okazuje brak szacunku dla papieża i wiernych - stwierdził rzecznik Stolicy Apostolskiej. Jednak wielki uliczny billboard z Benedyktem XVI i imamem wciąż wisi tuż przy granicy Watykanu.
Benettonowi, którego znakiem firmowym są kontrowersyjne reklamy, zależy na jak największym rozgłosie. Ubiegły rok nie był bowiem finansowo dobry dla firmy: zarobiła jedynie 102 mln euro. Dwa lata temu było to 122 mln, a trzy - 155 mln euro.
@RY1@i02/2011/223/i02.2011.223.18600020a.101.jpg@RY2@
AFP/East News
PC
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu