Succes fee nie daje gwarancji sukcesu w TFI
Wiele funduszy nagradzanych za wyniki wypada gorzej od rynku
Aż 14 spośród 36 istniejących funduszy i subfunduszy otwartych i zamkniętych, które pobierają tzw. success fee, ma wyniki gorsze od średniej dla danej grupy - wynika z ankiety przeprowadzonej przez "DGP". Lepszymi wynikami od średniej może się pochwalić 11 podmiotów. Pozostałe działają zbyt krótko, aby je oceniać, albo nie ma z kim ich porównywać.
Success fee to opłata zmienna, naliczana wtedy, gdy fundusz osiąga stopy zwrotu przewyższające ustalony w umowie benchmark (czyli np. poziom wybranego indeksu). Rodzaj i poziom benchmarku zależą zazwyczaj od kategorii funduszu. Opłata zmienna w przypadku funduszu obligacji może np. wynosić 10 proc. od nadwyżki pomiędzy roczną stopą zwrotu funduszu a wzrostem indeksu rynku pieniężnego. Z kolei w przypadku funduszy akcji może to być 20 proc. nadwyżki w stosunku do wzrostu WIG w danym okresie.
Wśród tych funduszy, które miały wyniki lepsze od średniej ze swojej grupy, najwięcej dał zarobić Copernicus Papierów Dłużnych Korporacyjnych (7,9 proc.). Nie zawsze jednak "lepiej od średniej" oznacza, że fundusz zarobił. Legg Mason Akcji 500+ FIZ stracił od początku roku 12,1 proc. To sporo, ale średni wynik w tej grupie podmiotów to -19 proc.
Najgorzej, w porównaniu z konkurencją, wypada Skarbiec Rynku Nieruchomości FIZ. Od początku roku stracił 11,5 proc., podczas gdy jego grupa zarobiła średnio 2,3 proc.
To, że fundusze naliczające success fee nie zawsze mogą się pochwalić sukcesem, nie odstrasza chętnych do ich uruchomienia. Wprowadzenie kolejnych planują Investors TFI, Legg Mason TFI, Idea TFI czy Pioneer Pekao TFI (planuje ono uruchomienie pierwszego w swojej ofercie funduszu zamkniętego).
Fundusz z opłatą zmienną zamierza uruchomić także TFI PKO, które do tej pory nie miało w ofercie tego rodzaju produktu. W grudniu rozpocznie działalność PKO Globalnej Makroekonomii FIZ niepubliczny. Jest adresowany do zamożnych inwestorów. PKO TFI będzie pobierało stałą opłatę w wysokości 3,5 proc. i zmienną w wysokości 10 proc. zysku w skali roku.
Niektóre TFI planują kolejne subskrypcje istniejących już funduszy zamkniętych z opłatą zmienną. Zapowiadają je Quercus TFI (Absolute Return FIZ ma zbierać pieniądze już w styczniu 2012 r.) oraz Allianz TFI (również Absolute Return FIZ).
Należy pamiętać, że fundusze pobierające za zarządzanie opłatę zmienną pobierają także opłaty stałe, naliczane od średniorocznej wartości aktywów netto. Jej wysokość zazwyczaj waha się w przedziale 0,1 - 5 proc., w zależności od kategorii funduszu. Najwyższe opłaty stałe mają fundusze akcji i aktywnej alokacji, najniższe dłużne i pieniężne.
Niektóre fundusze z opłatą zmienną pobierają także opłatę za umorzenie jednostek lub odkupienie certyfikatów inwestycyjnych (w przypadku FIZ). Przeważnie opłaty mają wysokość od 0,5 do 2 proc. wartości aktywów zgromadzonych na danym rejestrze. Bywa też, że TFI pobierają opłaty za wyjście tylko w ciągu odkupienia realizowanego w trakcie pierwszych lat trwania inwestycji.
Przy zakupie jednostek możemy także zapłacić opłatę dystrybucyjną (manipulacyjną). Zwykle mieści się ona w przedziale 0,1 - 5 proc. wartości wpłacanych pieniędzy. Z tego rodzaju opłaty bywają zwolnieni klienci TFI należących do banków, którzy mają w tych instytucjach konta.
@RY1@i02/2011/223/i02.2011.223.00000140b.802.jpg@RY2@
Wybrane fundusze ze zmienną opłatą za zarządzanie
Piotr Rosik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu