Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Australia szuka górników

29 czerwca 2018

Australijskie kopalnie węgla kamiennego chcą zatrudnić 900 polskich górników

Australia pod względem produkcji węgla kamiennego zajmuje czwarte miejsce na świecie po Chinach, USA i Indiach. Jednak występujący w ostatnim czasie niedobór pracowników zmusza tamtejsze kopalnie do ich poszukiwań w innych krajach.

W Polsce rekrutację rozpoczęła firma Randstad, międzynarodowa agencja doradztwa personalnego i pracy tymczasowej, która ma sieć 57 biur regionalnych, zlokalizowanych w głównych miastach Polski. Randstad rekrutuje pracowników dla firmy Mastermyne. Górnicy z Polski mogą znaleźć pracę w kopalniach w dwóch stanach - Queensland i Nowej Południowej Walii.

Poszukiwani są pracownicy na stanowiska wykwalifikowany górnik i sztygar brygadzista. W australijskich kopalniach brakuje właśnie kadry legitymującej się średnimi i wysokimi kwalifikacjami zawodowymi. Kandydaci muszą mieć co najmniej 2,5-letnie doświadczenie w pracy pod ziemią oraz potwierdzić stosowne uprawnienia.

Jak podkreśla Krzysztof Adamus z agencji Randstad, rekrutacją nie są objęte jedynie osoby obecnie aktywne zawodowo. Poszukiwani są także pracownicy wcześniej związani z górnictwem. Znajomość języka angielskiego nie jest koniecznym warunkiem, by ubiegać się o pracę. Zorganizowane zostaną kursy językowe.

Kandydaci, którzy się zakwalifikują podpiszą dwuletni kontrakt z możliwością jego przedłużenia na dwa kolejne lata. Otrzymają też pomoc w załatwianiu formalności wizowych i przy przeprowadzce do Australii. Koszty nauki języka zostaną pokryte w 50 proc.

W australijskich kopalniach zarobki wyniosą od 110 do 140 tys. dolarów australijskich brutto rocznie, czyli 350 - 450 tys. zł. Zdaniem Tadeusza Donocika, prezesa Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach podjęcie pracy w Australii dzięki 10-krotnie wyższym zarobkom pozwala zgromadzić pieniądze na życie w Polsce i założenie własnej firmy. Rekrutacja rozpoczęła się w październiku. Dotychczas zgłosiło się ok. 250 osób. Docelowo proces potrwa dwa - trzy lata.

OR

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.