Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Amerykańskie spółki hitem inwestycyjnym

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Październik był dla indeksu S&P500 najlepszym miesiącem od 1974 roku

Pięć spośród sześciu funduszy akcji amerykańskich obecnych na polskim rynku znacząco poprawiło w październiku, bo nawet o kilkanaście punktów procentowych, swoje wyniki w porównaniu z wrześniem.

Największa zmiana miała miejsce w przypadku funduszu Amplico Akcji Amerykańskich, denominowanego w dolarach. We wrześniu był na ostatnim miejscu w swojej kategorii ze stopą zwrotu na poziomie -19 proc. W październiku osiągnął najwyższą stopę zwrotu na rynku (19,9 proc.) i wyższą niż bliźniaczy fundusz Amplico denominowany w polskiej walucie (14,2 proc.).

- Pozytywny wpływ na stopę zwrotu tego funduszu miał dobór składników inwestycyjnych - tłumaczy prezes Amplico TFI Krzysztof Stupnicki. Podkreśla, że jednostki uczestnictwa funduszy wchodzących w skład portfela SFIO Akcji Amerykańskich zyskały na wartości o kilka punktów procentowych więcej niż indeks S&P500, w skład którego wchodzi pół tysiąca firm o największej kapitalizacji notowanych na nowojorskiej giełdzie. Indeks ten wzrósł w październiku o 14 proc.

Bardzo dobry miesiąc na nowojorskiej giełdzie to pokłosie zaskakująco dobrych wyników amerykańskich spółek. W październiku raporty za III kwartał pokazało 295 firm z S&P500. W przypadku 220 z nich wyniki były lepsze od prognoz analityków.

Dodatkowo inwestorzy byli zachęcani do kupna papierów przez analityków, którzy zwracali uwagę na bardzo niskie wyceny akcji amerykańskich spółek w perspektywie historycznej.

W październiku dały zarobić nie tylko fundusze oparte na kursach akcji spółek z USA, lecz także te z ekspozycją na Amerykę Łacińską. Fundusz ING dał 16,5 proc. zysku (18,3 proc. straty we wrześniu), a Investors 9,5 proc. zysku (w porównaniu z 5,9 proc. straty w poprzednim miesiącu).

Wyniki tych funduszy to efekt wzrostów na giełdach w Brazylii oraz Meksyku. Indeksy tych giełd opierają się tak naprawdę na dwóch spółkach.

W przypadku Meksyku chodzi o spółkę telekomunikacyjną American Mobile (26 proc. udziału w indeksie), a w przypadku Brazylii o Petrobras (10 proc.).

Obydwa polskie fundusze inwestują głównie na tych dwóch rynkach. W przypadku ING Subfunduszu Ameryki Łacińskiej udział Brazylii oraz Meksyku w portfelu to około 86 proc., w Investor Ameryka Łacińska około 80 proc. Obydwa fundusze koncentrują się głównie na firmach z sektora finansowego, surowcowego oraz energetycznego.

@RY1@i02/2011/216/i02.2011.216.00000140d.803.jpg@RY2@

Stopy zwrotu funduszy akcyjnych (proc.)

Piotr Rosik

piotr.rosik@infor.pl

dyrektor departamentu inwestycji, Investors TFI

W ubiegłym miesiącu mieliśmy do czynienia z bardzo silnym odreagowaniem zarówno na brazylijskiej giełdzie, jak i meksykańskiej. Ta pierwsza poszła w górę o ok. 11,5 proc., druga o blisko 8 proc. Jest bardzo możliwe, że korekta, która trwała na rynkach południowoamerykańskich i w grupie krajów BRIC od końca 2010 r., dobiegła właśnie końca.

Jest to jednak obwarowane jednym, bardzo istotnym warunkiem: w najbliższym czasie nie możemy mieć do czynienia z recesją ani w Europie, ani w USA. Jeśli zostanie on spełniony, wzrosty na takich rynkach jak Brazylia czy Meksyk będą trwałe i znacznie większe niż na rynkach głównych, czyli giełdach krajów rozwiniętego Zachodu. Jeśli jednak nie zostanie on spełniony, spadki będą głębsze niż na rynkach głównych.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.