Przedsiębiorcy z sektora MSP przygotowują się do spowolnienia
Polskie małe i średnie przedsiębiorstwa wiele nauczyły się w czasie poprzedniej fali spowolnienia gospodarczego. Oczekują gorszej prosperity, ale nie wpadają w panikę
- Małe i średnie firmy to swoisty barometr sytuacji ekonomicznej naszego kraju. Jedną z cech, która wyróżnia ten sektor gospodarki, to szybkie i elastyczne reakcje na zachodzące zmiany otoczenia. Przedsiębiorcy wyciągają wnioski z przeszłości i uważnie obserwują to, co dzieje się w gospodarce - mówi Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services.
Jak przedsiębiorcy z segmentu MSP oceniają szanse swoje i polskiej gospodarki na najbliższe sześć miesięcy? Odpowiedź przynosi najnowsza odsłona badań przeprowadzonych przez Instytut Keralla Research na zamówienie Bibby Financial Services. Badanie przeprowadzono techniką CATI (wywiady telefoniczne) na próbie 450 małych i średnich firm we wrześniu 2011 r. (próba ogólnopolska, reprezentatywna, błąd pomiaru +- 4 proc. przy poziomie ufności 95 proc.). Badaniem objęto firmy małe i średnie (zatrudniające od 10 do 249 osób, bez mikrofirm i mikrobiznesu). Próba była kontrolowana ze względu na zatrudnienie oraz branżę. Ponad 53 proc. próby przypadło na firmy, które funkcjonują od 11 do 20 lat. Na firmy młodsze, działające do pięciu lat, przypadło 11,5 proc. próby, w tym 7,3 proc. stanowili przedsiębiorcy, którzy mają za sobą dopiero roczny staż na rynku. Na pytania odpowiadali właściciele lub przedstawiciele kierownictwa badanych przedsiębiorstw (prezesi, dyrektorzy, dyrektorzy finansowi lub główni księgowi).
Głównym wskaźnikiem wyliczanym na podstawie badania jest Bibby MSP Index, który ukazuje przyszłe tendencje i najbardziej prawdopodobny kierunek zmian w małych i średnich firmach. Wskaźnik ten oparto na założeniu, że o kondycji przedsiębiorstwa stanowi kilka kluczowych obszarów. Należą do nich sprzedaż (zamówienia), inwestycje, zatrudnienie, płynność finansowa oraz poziom zadłużenia. Są one analizowane w ujęciu aktualnym, jak i w kontekście przyszłej średniookresowej perspektywy rozwoju.
Przyjmowane przez Bibby MSP Index wartości znajdują się w przedziale od O do 100 pkt. Wynik powyżej 50 pkt zapowiada poprawę kondycji firm, poniżej - to prognoza kryzysu wynikającego z pogarszającej się kondycji firm.
We wrześniowym pomiarze Bibby MSP Index spadł do 52,2 pkt (w badaniu z marca wypadł o 8 pkt. lepiej i wyniósł 60,2 pkt.). Wskazuje to, że kolejne sześć miesięcy nie przyniesie utrzymania dotychczasowej dynamiki rozwoju.
Małe i średnie firmy szykują się na najgorsze. Istotnym czynnikiem kształtującym oczekiwane spadki jest przede wszystkim spodziewana regresja sprzedaży i w związku z tym dużo poważniejsze obawy o utrzymanie płynności finansowej.
Przedstawiciele praktycznie wszystkich badanych branż spodziewają się niższej sprzedaży od października 2011 r. do marca 2012 r. Najwyższy odsetek pesymistów widać wśród przedsiębiorców prowadzących działalność usługową i transportową. Bardziej optymistycznie patrzą na najbliższe miesiące firmy budowlane, handlowe i produkcyjne.
Klimat ekonomiczny w Polsce w ostatnim półroczy został przez 47,1 proc. badanych oceniony jako niesprzyjający prowadzeniu biznesu. 43,4 proc. respondentów uważa też, że przyszłe miesiące nie przyniosą poprawy. Takiej ocenie szans sprzyja atmosfera niepokoju na rynkach światowych, zarówno finansowych, jak i w realnej gospodarce. Być może nastroje nieco się poprawią po wynegocjowaniu (kolejnego nazywanego ostatecznym) pakietu pomocowego dla Grecji, co z pewnością wpłynie na notowania na wszystkich europejskich giełdach. Czy jednak polscy przedsiębiorcy z sektora małych i średnich firm dostrzegą tę zmianę?
Problem w tym, że nastroje niepokoju przenoszą się na realną gospodarkę. Można mówić o efekcie psychologicznym i samosprawdzającej się prognozie. Im więcej przekonanych, że nadchodzi recesja, tym większa szansa, że rzeczywiście nadejdzie, bo pesymiści nie inwestują i mają tendencję do oszczędzania, zwalniania pracowników i cięcia kosztów w innych obszarach działalności firmy, co naturalnie przekłada się na koniunkturę. Spada liczba i wartość zamówień, co bezpośrednio dotyka przedsiębiorstwa. W pierwszej kolejności interesujący nas sektor MSP.
Już teraz na pytanie "Czy faktycznie spodziewa się pan/pani "drugiego dna kryzysu, biorąc pod uwagę własne doświadczenia w prowadzonym biznesie?" aż 48,1 proc. badanych odpowiada, że taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy i wskazuje odpowiedź "zdecydowanie tak" lub "raczej tak". To powód do niepokoju, choć należy spojrzeć na te wyniki również z innej strony: polskie małe i średnie firmy poważnie podchodzą do biznesu i kalkulują, w jaki sposób stan światowych finansów może przełożyć się na prowadzone przez nie interesy. I nauczyły się wiele w czasie fali kryzysu w latach 2008 - 2009.
Przez prawie połowę badanych klimat ekonomiczny w Polsce w ostatnich sześciu miesiącach został oceniony jako ogólnie niesprzyjający prowadzeniu działalności gospodarczej. Równocześnie jednak to lepsza ocena, niż w pierwszej fali badania (w marcu), kiedy aż 61,1 proc. oceniało klimat ekonomiczny w kraju jako niepomyślny dla prowadzenia.
- Jednocześnie we wrześniowym pomiarze notujemy też więcej niż poprzednio pozytywnie oceniających ostatnie sześć miesięcy w krajowej gospodarce. W sumie 33,8 proc. badanych wskazało, że klimat gospodarczy w Polsce miał zdecydowanie pozytywny lub raczej pozytywny wpływ na biznes. Jeszcze w kwietniu takich pozytywnych odczuć doświadczało 24,3 proc. firm - komentuje Krzysztof Kuniewicz.
Kondycja ekonomiczna firmy w minionym półroczu została oceniona przez większość badanych przedsiębiorców (43,6 proc.) jako taka sama, jak poprzednio. Nie zarejestrowano w tej grupie większych zmian. Ubyło negatywnie oceniających kondycję własnej firmy (ich liczba spadła z 33,1 do 28,7 proc.). Nieco mniej jest również przedsiębiorców, którzy odnotowali poprawę sytuacji własnej firmy (24,9 proc. wobec 26,9 w poprzednim kwartale).
Dochodzimy do paradoksu: oceny klimatu gospodarczego oraz kondycji ekonomicznej firmy są lepsze niż w poprzednim pomiarze, ale nie przekładają się na pozytywne oczekiwania wobec kolejnych miesięcy. Oczekiwana sprzedaż - ma być skromniejsza, planowane inwestycje - niższe, a utrzymanie płynności finansowej - jeszcze trudniejsze.
- Przeczucia i obawy przedsiębiorców jednak nie do końca znajdują odzwierciedlenie w bieżącej sytuacji firm, tak jakby spowolnienie w gospodarce miało dotyczyć kogoś innego. Znaczna część firm radzi sobie dość dobrze, a nawet bardzo dobrze. W tym roku zanotowaliśmy rekordową liczbę i wartość zwiększeń limitów finansowania u naszych klientów faktoringowych. Świadczy to o dynamicznym wzroście tych obrotów firm, niejako wbrew klimatowi kryzysu. Dla nas jest to potwierdzenie skuteczności działania faktoringu jako dobrego źródła paliwa dla firm - komentuje Krzysztof Kuniewicz.
Czy dotychczasowy rząd skutecznie usuwał bariery rozwoju firm i przedsiębiorczości w Polsce? Odpowiedzi poznaliśmy już w poprzedniej, kwietniowej edycji pomiaru. Wówczas tylko według co dziesiątego badanego rząd aktywnie usuwał bariery (10,4 proc.), a według większości nie był on skuteczny w tym obszarze lub skuteczność była daleka od oczekiwań. W opinii 27,1 proc. małych i średnich firm rząd wykazywał się biernością i nie usuwał barier, a według 17,6 proc. aktywność rządzących sprowadzała się bardziej do deklaracji niż konkretnych działań usprawniających działalność gospodarczą.
Nowy rząd ma zostać powołany lada dzień. Czego oczekują po nim przedsiębiorcy z sektora MSP (przypomnijmy, pytanie zadano we wrześniu, czyli jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, nie ma więc związku między odpowiedziami i konkretnymi osobami, które mogą się znaleźć w nowej Radzie Ministrów)?
Przedsiębiorcy oczekują przede wszystkim wprowadzenia jednolitych interpretacji prawa, czyli radykalnego ukrócenia uznaniowości urzędników. To najważniejszy postulat, który stawia 46,2 proc. badanych przedsiębiorców. Co ciekawe, przedłużenia pakietu antykryzysowego oczekuje zaledwie 6,4 proc. respondentów. Prawdopodobnie dlatego, że korzyści płynące z tego pakietu trafiają głównie do firm dużych, a w mniejszym stopniu są dostępne dla małych i średnich firm.
Właściciele i zarządzający małymi i średnimi przedsiębiorstwami postulują także intensywniejsze prace nad zmniejszaniem liczby formalności, które wiążą się z regulowaniem podatków. Jako na ważny wskazuje ten punkt, 36,2 proc. ankietowanych.
Trzeci postulat to skrócenie terminów rozpatrywania spraw w urzędach i przed sądami. Ten aspekt został podniesiony przez co trzeciego badanego przedsiębiorcę (31,1 proc.).
Wśród kolejnych propozycji zmian, których oczekuje od nowego sektor rządu MSP, są postulaty: obniżenia podatków, zmiany ustawy o działalności gospodarczej, zmniejszanie kosztów pracy, i biurokracji oraz ...niewtrącania się polityków do gospodarki. Pojedyncze głosy dotyczyły także zlikwidowania lub przynajmniej gruntownej zmiany ZUS-u, zapewnienia stabilizacji kursu walutowego, zmian zabezpieczania wierzytelności u klientów, niepłacenia podatku za faktury niezapłacone i wsparcia obszarów rolniczych (np. skupu, kredytów preferencyjnych itp.).
Firma należy do wywodzącej się z Wielkiej Brytanii, założonej 200 lat temu przez rodzinę Bibby i związanej z nią do dzisiaj Bibby Line Group Ltd., która działa w trzech sektorach:
● transporcie morskim (Bibby Line to znany na świecie przewoźnik morski),
● logistyce (Bibby Distribution jest największym przedsiębiorstwem w swojej branży w Wielkiej Brytanii),
● usługach finansowych (Bibby Financial Services jest największą niezależną od banku spółką faktoringową w Wielkiej Brytanii).
Bibby Factors Polska wchodzi w skład finansowej części Grupy - Bibby Financial Services, która działa obecnie na rynku brytyjskim i irlandzkim, w Stanach Zjednoczonych, Australii, Polsce, Francji i Czechach. Bibby Financial Services Sp. z o.o. rozpoczęła działalność w 2002 roku jako pierwsza lokalizacja Bibby Financial Services w kontynentalnej części Europy. Obecnie działają trzy polskie biura: w Warszawie, Katowicach oraz Poznaniu.
Firma oferuje rozwiązania służące finansowaniu bieżącej działalności przedsiębiorstw, poprawiające ich płynność finansową. Głównym produktem i podstawą proponowanych rozwiązań jest faktoring w różnych odmianach, a także zarządzanie należnościami, przejęcie ryzyka braku zapłaty przez odbiorcę, weryfikacja odbiorcy czy windykacja. W kwietniu 2011 r. spółka po raz kolejny otrzymała certyfikat Firma Przyjazna Klientowi.
@RY1@i02/2011/213/i02.2011.213.20000060j.803.jpg@RY2@
Jak zmieni się kondycja ekonomiczna firmy w najbliższym półroczu
@RY1@i02/2011/213/i02.2011.213.20000060j.804.jpg@RY2@
Czy grozi nam drugie dno kryzysu
Karol Dominowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu