Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Zyski tylko dla bogatych

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Rachunki oszczędnościowe oferują niższe odsetki niż lokaty terminowe

Większość banków oferuje klientom konta oszczędnościowe, które z założenia mają w sobie łączyć zalety zwykłego konta osobistego - wygodny dostęp do środków - i lokaty terminowej - wysokie oprocentowanie. W praktyce okazuje się, że i z jednym, i z drugim nie jest najlepiej.

Dostęp do pieniędzy jest ograniczony, bo zwykle nie można ustanowić na rachunku oszczędnościowym zleceń stałych i nie możemy wyrobić do niego karty debetowej. Aby skorzystać z ulokowanych środków, musimy je przelać na inny rachunek. Nim to jednak zrobimy, powinniśmy się zastanowić, bo banki limitują liczbę darmowych przelewów. Z reguły - do jednego w miesiącu. Wyjątków jest niewiele.

BNP Paribas, Eurobank i DnB Nord nie limitują liczby darmowych przelewów. W BPH możemy wykonać dwa, a w Banku Pocztowym i w Toyota Banku trzy.

Nie najlepiej jest też z oprocentowaniem. Dla salda wynoszącego 10 tys. zł tylko dwa banki oferują odsetki wyższe niż 5 proc. w skali roku - to BNP Paribas i Deutsche Bank PBC, w których można zarobić odpowiednio 5,5 proc. i 5,67 proc. Większość kont oszczędnościowych oferuje odsetki między 3 a 5 proc. Pod tym względem negatywnie wyróżniają się Nordea Bank i Pekao, w których na koncie oszczędnościowym zarobimy odpowiednio 2,6 proc. i 2,55 proc.

Na więcej mogą liczyć ci, którzy zgromadzą większe środki. Toyota Bank podnosi oprocentowanie z 4,85 do 4,9 proc., jeśli saldo na koncie wynosi co najmniej 20 tys. zł. W MultiBanku można zarabiać 4 proc. zamiast 3,5 proc. po warunkiem zasilenia konta 100 tys. zł. W mBanku podniesiemy zyski z 3,5 proc. na 5 proc., lokując min. 200 tys. zł. Oferta kont oszczędnościowych pod względem oprocentowania wygląda nieco lepiej, gdy weźmiemy pod uwagę, że na większości z nich odsetki podlegają dziennej kapitalizacji, co przy kwotach rzędu kilkunastu tysięcy złotych umożliwia uniknięcie podatku Belki. W Deutsche Banku nominalne 5,67 proc. daje tyle co zwykła lokata oprocentowana na 7 proc., a 4,45 proc. nominalnie w Kredyt Banku daje odpowiednik 5,5 proc. na tradycyjnym depozycie. Ale na rynku możemy znaleźć lokaty miesięczne czy nawet zwykłe konta osobiste z oprocentowaniem przekraczającym 6 proc.

@RY1@i02/2011/207/i02.2011.207.00000130b.803.jpg@RY2@

Wybrana oferta kont oszczędnościowych

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.