Solorz-Żak może budować swoje imperium. Konkurenci są w szoku
Miliarder dostał zgodę UOKiK na przejęcie sieci Plus. Idą ciężkie czasy dla Orange, T-Mobile i Play
- Wszystko będzie inaczej. Klienci zobaczą zupełnie nowy produkt. Zobaczą LTE - mówi "DGP" Zygmunt Solorz-Żak. Wczoraj, po trzech miesiącach oczekiwania, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pozwolił mu kupić za 18,1 mld zł Polkomtel. Pieniądze trafią teraz do byłych właścicieli operatora: KGHM, PKN Orlen, PGE, Vodafone i Węglokoksu.
Urząd uznał, że przejęcie operatora sieci Plus, które jest największą transakcją na rynku telekomunikacyjnym w Polsce, nie zagraża konkurencji.
Innego zdania są pozostali operatorzy. T-Mobile i Play mówią zgodnie: decyzja UOKiK to zaskoczenie. - Została wydana w oderwaniu od realiów rynkowych. W jej wyniku połowa dostępnego pasma będzie w rękach jednego podmiotu - mówi Marcin Gruszka, rzecznik P4, operatora Play. Komentować decyzji UOKiK nie chce Orange.
Transakcja Solorza-Żaka to próba budowy unikatowego na skalę światową połączenia telekomunikacji z mediami, głównie telewizją. Jeśli wypali, zmieni układ sił na rynku telefonii komórkowej, szerokopasmowego internetu i płatnej telewizji.
- Przejęcie doprowadzi do integracji usług telewizyjnych z telekomunikacyjnymi. Najprostszym tego objawem będą wspólne oferty Cyfrowego Polsatu i Plusa. Kupujesz antenę Polsatu, dostajesz usługę komórkową trochę taniej. To najbardziej realny scenariusz. Kluczem będzie efektywna pakietyzacja usług - mówi Emil Konarzewski, dyrektor zarządzający firmy doradczej Audytel.
Ale to nie telewizja będzie kołem zamachowym nowej grupy, która da Solorzowi-Żakowi przewagę nad konkurentami. - Tą przewagą jest LTE, czyli megaszybki bezprzewodowy internet. Jestem przekonany, że to zmieni życie każdego człowieka - podkreśla Zygmunt Solorz-Żak.
Biznesmen nie ujawnia szczegółów oferty. Na pewno znajdą się w niej najnowsze tablety Samsunga, które pozwalają na odbiór internetu w technologii LTE. Na razie właściciel Plusa osobiście testuje takie urządzenie. Analitycy spodziewają się też, że w punktach sprzedaży Plusa pojawią się oferty Cyfrowego Polsatu. - Sytuacja na rynku pcha nas sobie w objęcia - powtarza od kilku miesięcy Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu.
Zanim klienci zobaczą zmiany w salonach. Nowy właściciel dokona rewolucji w samej firmie. Czekają ją cięcia kosztów. Analitycy od dawna spekulują też o zmianach na stanowisku prezesa - jest nim Jarosław Bauc - i w zarządzie. Według informacji "DGP" Zygmunta Solorz-Żak rozważa scenariusz, w którym osobiście przejmuje stery w spółce. Z jednej strony chcą tego banki finansujące transakcję, z drugiej on sam ze względu na jej wagę.
Kolejny krok to budowa sieci szybkiego internetu LTE. Przejęcie Plusa, który ma już własną infrastrukturę, ma przyspieszyć inwestycje i obniżyć jej koszty z 2 do 1 mld zł. Niektórzy analitycy uważają, że nowy właściciel będzie chciał jeszcze obniżyć te koszty.
Eksperci Audytelu twierdzą, że transakcja zaostrzy konkurencję na rynku do tego stopnia, że w ciągu pięciu najbliższych lat klienci zaoszczędzą nawet 6,5 mld zł w kupowanych usługach. - W takim scenariuszu Polkomtel staje się jego liderem - dodaje Emil Konarzewski.
Naprzeciwko stanie silny duet Orange i T-Mobile, który obniży koszty dzięki połączeniu sił w dziedzinie budowy i zarządzania siecią. Na placu boju pozostaje Play, czwarty operator.
- Właściciele nie chcą jeszcze wychodzić z inwestycji. Chcemy być czwartym, niezależnym operatorem - podkreśla Jorgen Bang-Jensen, prezes spółki.
@RY1@i02/2011/207/i02.2011.207.00000100e.803.jpg@RY2@
Rynek u progu zmian
Michał Fura
szef analityków BZ WBK
Polkomtel będzie pracował na spłacenie kredytu, co oznacza ograniczanie, a nie zwiększanie inwestycji. Nie spodziewam się więc agresywnych ruchów na rynku - to nie Plus będzie nakręcał wojnę cenową. Natomiast gdy weźmiemy pod uwagę cały arsenał Solorza-Żaka, w którym oprócz Plusa są też Cyfrowy Polsat i Telewizja Polsat, to można powiedzieć jedno: to bardzo zła informacja dla konkurencji. Duży może więcej. To Orange, T-Mobile i Play będą musiały gonić Plusa.
MF
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu