Znikną fabryki, powstaną osiedla
URSUS to w powszechnym wyobrażeniu jedynie tereny poprzemysłowe i skupiska domów o chaotycznej zabudowie. W dzielnicy jednak od dawna rosną kolejne inwestycje deweloperów. Prawdziwy boom ma dopiero nadejść, w planach bowiem jest wielkie osiedle na kilkadziesiąt tysięcy mieszkań
Tereny po dawnej fabryce zajmują około 180 ha. Według projektu planu zagospodarowania tego rejonu około 65 ha zmieniłoby przeznaczenie z przemysłowego na usługowy lub mieszkaniowy. W Ursusie mógłby powstać ogromny kompleks składający się z domów dla 25 - 30 tys. ludzi (dziś cała dzielnica ma około 55 tys. mieszkańców) oraz ok. 210 tys. mkw. biur (1/4 zasobów Służewca). Przeciwnicy planu domagają się pozostawienia tutaj przemysłu. Wszystko wskazuje jednak, że skończy się zabudową mieszkaniową.
Do czasu startu tych inwestycji Ursus pozostaje typową dzielnicą peryferyjną z niewielką liczbą ofert i niskimi cenami. Podczas gdy średnie stawki dla stolicy wynoszą obecnie około 8 tys.zł za 1 mkw., w Ursusie znajdziemy oferty od 5,5 tys. zł. Największy jest wybór mieszkań w cenach rzędu 6 - 7 tys. zł za 1 mkw. Z kolei najdroższe projekty w tej dzielnicy nie przekraczają średnich cen dla całej Warszawy.
Potencjalnych klientów może przyciągnąć także dobra komunikacja. W konkurencji z niemal odciętą od świata Białołęką, która oferuje podobne ceny, Ursus wygrywa kolejką. Na Mokotów czy do centrum pociągiem dostaniemy się w niecałe 30 minut. W dużej gorszej sytuacji są osoby, które poruszają się samochodem. W tym przypadku podróż może trwać nawet dwie godziny.
Deweloperzy traktują Ursus na miarę zainteresowania, jakie generuje. Obecnie dostępnych jest tutaj blisko 400 lokali, a więc niewiele. Dla porównania sąsiednie Włochy to dwa razy większy rynek. W Ursusie wciąż jednak przybywa nowych realizacji. Właśnie zakończyły się prace przy drugim etapie osiedla Alpha. Z kolei w wakacje wystartował już ostatni, trzeci etap. Nowy projekt zapowiedziało także Neocity: będzie się składać z pięciu budynków o wysokości 2 - 4 kondygnacji naziemnych. Budynki od ul. Konotopskiej będę częściowo obniżone do 2 kondygnacji. Pod blokami zaplanowano garaż podziemny. W ramach tego przedsięwzięcia powstanie w sumie 146 mieszkań: jedno-, dwu- i trzypokojowych. Jednak wadą jest bezpośrednie sąsiedztwo linii kolejowej.
Kolejny etap Osiedla Skorosze realizuje Jaz-Bud. Całość położona jest około 500 m od Alei Jerozolimskich. Obecnie rośnie budynek B na terenie osiedla Skorosze 2. Deweloper rozplanował tutaj 68 mieszkań. Pierwsi mieszkańcy otrzymają klucze wiosną przyszłego roku. Podobny termin oddania ma inwestycja Słoneczny Skwer, która powstaje przy ul. Jagiełły. W pięciokondygnacyjnym budynku znalazło się miejsce na 58 mieszkań o powierzchni 44 - 88 mkw. Natomiast do końca tego roku Orkiestra Development zakończy pracę przy pierwszym budynku osiedla Harmonia. To jedna z większych inwestycji w dzielnicy. Na osiedlu powstanie 10 kameralnych trzy- i czteropiętrowych budynków. W sumie będzie tutaj 290 mieszkań. Na przełomie czerwca i lipca rozpoczęła się sprzedaż mieszkań w pierwszych dwóch etapach inwestycji Gród Piastowski. Projekt realizowany jest tuż za rogatkami Warszawy - w Piastowie, który sąsiaduje z Ursusem. Właścicielem firmy odpowiedzialnej za inwestycję jest znany aktor Michał Milowicz. Deweloper zapowiada finisz na przełomie września i sierpnia przyszłego roku. Firma zakłada powstanie 110 mieszkań o powierzchni 30 - 70 mkw.
@RY1@i02/2011/197/i02.2011.197.02100040e.802.jpg@RY2@
Fot. Materiały prasowe
Zachodnia część Ursusa - Gołąbki - to niska zabudowa domków jednorodzinnych, więc osiedle Neovillage nie przekroczy czterech pięter
Bartosz Sawicki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu