Pomoc dla RBS może kosztować miliardy
Brytyjski rzĄd obawia się, że będzie zmuszony do wpompowania dodatkowego kapitału w Royal Bank of Scotland
RBS otrzymał podczas kryzysu w 2008 r. największą pomoc od państwa i jest jednym z pięciu wielkich banków, którego wskaźnik kapitałowy Tier 1 - kluczowy miernik kondycji finansowej - może spaść poniżej wymogów organów nadzoru po odpisach wynikających z zaangażowania banków w obligacje rządowe peryferyjnych krajów strefy euro. "Financial Times" poinformował w czwartek, że Europejski Urząd Bankowy (EBA) ponownie analizuje dane z 91 banków, które zostały w lipcu poddane testom wytrzymałościowym, uwzględniając odpisy z tytułu posiadanych obligacji rządowych.
Choć wszystkie duże europejskie banki zdały lipcowe testy, legitymując się wskaźnikiem kapitałowym powyżej wymaganych 5 proc., analiza de facto nie uwzględniała odpisów z tytułu posiadania peryferyjnych obligacji europejskich.
RBS, Commerzbank, Deutsche Bank, Société Générale i UniCredit zakończyły test w szarej strefie, powyżej minimum, ale poniżej 7 proc. Po uwzględnieniu odpisów z tytułu posiadania obligacji rządowych - które mogą się wahać od 20 proc. w przypadku Hiszpanii do 65 proc. dla Grecji - te wyniki mogą spaść, w niektórych przypadkach radykalnie.
- Zaangażowanie RBS nie jest szczególnie niepokojące, ale jeżeli cała Europa będzie chciała dokapitalizować swoje banki, można sobie wyobrazić, że będzie on potrzebował dodatkowych pieniędzy od rządu - powiedział "Financial Times" jeden z przedstawicieli rządu. RBS dostał największą na świecie pomoc od państwa podczas kryzysu finansowego, która kosztowała brytyjskiego podatnika 45 mld funtów.
RBS argumentował, że zdał lipcowy test EBA ze współczynnikiem kapitałowym 6,3 proc. i ograniczył zaangażowanie we włoskie obligacje z 4,7 mld euro do 4 mld. Dokonał też odpisu na połowę swojego zaangażowania w papiery greckie, które wynosi 1,2 mld euro, a całość jego aktywów obciążonych ryzykiem wynosi 40 mld funtów. Nieobciążony ryzykiem wskaźnik kapitałowy banku wynosi 11,1 proc., więcej niż w przypadku większości konkurentów.
Przywódcy polityczni w Europie wciąż nie zadecydowali, jaki poziom dokapitalizowania byłby pożądany, choć konsensus wskazuje, że po to, by przywrócić zaufanie inwestorów do europejskiego sektora bankowego, potrzebne będzie aż 200 mld euro.
Jose Manuel Barroso, przewodniczący KE, sugerował, że wystąpi z planem dokapitalizowania europejskich banków. Pomiędzy państwami członkowskimi UE, głównie Francją i Niemcami, nie ma jednak w tej sprawie zgody.
Jeżeli te różnice poglądów zostaną wyjaśnione, analitycy sądzą, że europejskie władze mogą zmusić banki do zwiększenia kapitału tak, by podstawowy wskaźnik kapitałowy wynosił sześć, siedem albo nawet osiem procent.
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Patrick Jenki
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu