Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Po pieniądze do windykatora, czyli nowa twarz windykacji

1 lipca 2018

RYNEK wierzytelności zmienia się dynamicznie, a oferta produktowa wychodzi daleko poza klasyczne działania windykacyjne z sądami i komornikami w roli głównej

Wokół windykacji narosło sporo mitów. Tymczasem wizerunek windykatora jako podejrzanego specjalisty od spraw niemożliwych odchodzi już od dłuższego czasu do lamusa.

Powodów zmian jest co najmniej kilka. Przede wszystkim zmienia się rzeczywistość gospodarcza. Jednym z głównych problemów, z którym borykają się przedsiębiorcy w Polsce, są zatory płatnicze. Firmy zalegają z płatnościami, bo ktoś inny nie zapłacił im wcześniej. W przeważającej większości takie zachowania nie są spowodowane złą wolą, lecz tym, że w wielu branżach pieniądz krąży bardzo wolno. Sztandarowymi przykładami są tu branża budowlana czy drukarska, gdzie opóźnienia sięgają wielu miesięcy. Przedsiębiorcy przywykli niejako do tego stanu rzeczy i starają się sobie radzić. Problemy wzmagają się jeszcze bardziej w sytuacji spowolnienia gospodarczego.

Obserwując postawy firm z sektora MSP, widzimy wyraźne obawy przed podejmowaniem działań windykacyjnych - czy to samodzielnie, czy też z pomocą zewnętrznej firmy. Z przeprowadzonych przez nas badań postaw przedsiębiorców wobec windykacji wiemy, że podstawową barierą podjęcia współpracy z windykatorem jest obawa przed utratą klienta. Twierdzi tak aż 65 proc. właścicieli firm z sektora MSP. Z praktyki wiemy, że bardzo często małe i średnie firmy mają problem z dywersyfikacją portfela odbiorców. Są zależne od jednego, dwóch strategicznych klientów. W takiej sytuacji pojawia się obawa, że podjęcie aktywnych działań w kierunku odzyskania pieniędzy doprowadzi do zerwania relacji handlowej. Lepiej jest więc czekać, mając nadzieję na poprawę, niż podejmować ryzykowne kroki. Windykacja jest zatem ostatecznością, gdy pojawiają się problemy z płynnością i właściciel traci cierpliwość.

Tym bardziej ciekawi obecny wizerunek firm windykacyjnych. Z naszego badania wynika, że ponad 64 proc. respondentów jest zadowolonych z profesjonalizmu firm windykacyjnych, jedynie 22 proc. narzeka na skuteczność windykatorów. Pozytywnie oceniane są również ceny i szybkość działania. Potwierdza to obserwację, że branża profesjonalizuje się, a firmy windykacyjne zaczęły mocno dbać o obsługę klientów i wizerunek.

Obserwując rzeczywistość rynkową i stan chronicznych zatorów płatniczych w wielu sektorach, nowoczesne firmy windykacyjne muszą dostosować swoją ofertę do wymagań rynku. Przede wszystkich ani klienci, ani windykatorzy nie są już zainteresowani windykacją za wszelką cenę.

Firmy obrotu wierzytelnościami starają się być amortyzatorem, a nie katalizatorem problemów, oferując zestaw rozwiązań win-win, w których wierzyciel odzyskuje swoje pieniądze przy jednoczesnej pomocy dłużnikowi. Pozwala to na zachowanie relacji handlowych i utrzymanie funkcjonowania rynkowego obu podmiotów. Oczekiwania rynku sprawiają, że nowoczesna windykacja musi się łączyć nieodzownie z elementami finansowania. Klienci windykatorów szukają przede wszystkim gotówki, ale zdają sobie sprawę, że utrzymanie relacji handlowych jest także na wagę złota.

Profesjonalna firma windykacyjna to także zaplecze finansowe i narzędzia pozwalające na szybką ocenę faktycznej sytuacji. Jeśli widać, że jest szansa na odzyskanie środków na drodze polubownej - wierzyciel ma zamrożone należności u swoich klientów - firma windykacyjna jest w stanie szybko przedstawić odpowiednie rozwiązanie finansowo-restrukturyzacyjne.

Klient może uzyskać natychmiastowe finansowanie części swoich należności. Jednocześnie dłużnik może w niewyniszczającej formule uregulować swoje zobowiązania. Tym samym obie strony ugody mogą kontynuować działalność, a nasz klient otrzymuje zastrzyk gotówki, który może wykorzystać czy to na rozwój, czy spłatę swoich zobowiązań. W takiej sytuacji nie ma przegranych, a korzyści uzyskują wszyscy uczestnicy porozumienia.

By takich przypadków było jak najwięcej, kluczowym jest przede wszystkim odpowiednio wczesne reagowanie na niepokojące sygnały ze strony kontrahentów. Jeśli pojawia się problem ze spłatą faktur, czekanie w nieskończoność może być bardzo kosztowne. W wielu przypadkach na działania restrukturyzacyjne może być już zbyt późno. Pozostają dłuższe i bardziej ryzykowne działania sądowe.

@RY1@i02/2011/189/i02.2011.189.050.0003.101.jpg@RY2@

MSP i windykatorzy

Tomasz Rodak

kierownik do spraw rozwoju nowego biznesu w Integral Collections

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.