Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Wyspiarze pokochali Kubusia i samochody z Polski

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Sektor przemysłowy krajów UE zwalnia. To odbije się na wynikach polskich eksporterów. Na razie nie panikują: stawiają na przeczekanie i nowe rynki.

- Nie zakładamy na przyszły rok agresywnych wzrostów sprzedaży, szczególnie na rynkach wysoko rozwiniętych - mówi Wiktoria Brzozowska, dyr. eksportu w Laboratorium Kosmetycznym Dr Irena Eris. I dodaje, że stawiają na rynki nowej Unii, jak Rumunia, kraje bałtyckie oraz pozaeuropejskie, np. z regionu Azji Południowo-Wschodniej.

We wrześniu indeks PMI, mierzący koniunkturę przemysłową, spadł w Niemczech do 50 pkt z 50,9 pkt miesiąc wcześniej. We Francji zjazd był większy - o 1,8 pkt do 47,3 pkt. Wskaźniki wyprzedzające dla tych dwóch państw też nie są dobre, a to główni, obok Wielkiej Brytanii, partnerzy eksportowi Polski.

- Eksporterzy będący częścią globalnego łańcucha dostaw stracą część obrotu. Jednak sobie poradzą, bo mają zapewnione finansowanie. Spowolnienie w dużo większym stopniu mogą odczuć dostawcy - mówi Tomasz Starus, dyr. biura Oceny Ryzyka Euler Hermes.

Spadek popytu mogą odczuć polskie przedsiębiorstwa, które do tej pory dynamicznie rozwijały produkcję eksportową. W przypadku Niemiec firmy budowlane, producenci mebli, elektroniki. We Francji - oprócz mebli, również RTV/AGD, urządzeń mechaniki precyzyjnej, ekologicznych produktów spożywczych. - Zdarza się, że firmy francuskie odwlekają zawarcie kontraktu, tłumacząc to niestabilną sytuacją - przyznaje Nadia Bouacid, kierownik centrum rozwoju biznesu we Francuskiej Izbie Przemysłowo-Handlowej.

Nie zmienia to faktu, że zainteresowanie polskich firm rynkiem francuskim czy niemieckim nie słabnie. Przeciwnie. - Ostatnio otrzymujemy dużo pytań na temat możliwości z sektora MSP z branży IT, biur inżynieryjnych, producentów napojów energetycznych, zainteresowanych rynkiem niemieckim - mówi Paweł Kwiatkowski, dyr. doradztwa rynkowego AHK Polska.

Sami producenci o problemach z eksportem mówią niechętnie. - Popyt słabnie nie tylko w Starej Unii, ale i w Polsce, i w Europie Środkowo-Wschodniej, choć są rynki, na których meble wciąż sprzedają się nie najgorzej. Obawiamy się przyszłego roku. Stawiamy na przeczekanie, ale kolędujemy od izby do izby, by zbadać nowe możliwości rozwoju - mówi odpowiedzialny za eksport menedżer jednej z większych firm meblarskich.

Na razie nie narzekają firmy wysyłające towary do Wielkiej Brytanii. I to zarówno polscy producenci - głównie żywności i napojów, części do maszyn i urządzeń, jak i koncerny produkujące w Polsce na międzynarodowe rynki samochody i pojazdy, meble czy telewizory. Wielka Brytania w tym roku awansowała z czwartego na drugie miejsce jako odbiorca polskiego eksportu. - Należy obalić mit, że Polacy na Wyspach generują popyt na polskie wyroby spożywcze. Tę żywność jedzą Brytyjczycy. Polską Nokią jest tu Kubuś, Tymbark czy Hortex - mówi Michael Dembinski z Polsko-Brytyjskiej Izby Handlowej. - Jednak najwięcej z Polski przywozi się samochodów, które na Wyspach cenione są za wysoką jakość i oszczędne zużycie paliwa - dodaje. I jest przekonany, że spowolnienie gospodarcze nad Tamizą nie wpłynie na popyt na polskie wyroby. Co zresztą potwierdzają producenci.

- Uważam, że branża mięsna spowolnienie odczuje w mniejszym stopniu niż wszystkie pozostałe. Podobnie zresztą jak cały sektor spożywczy. Nawet w okresie spowolnienia gospodarczego wydatki na żywność pozostają na niezmienionym poziomie - uważa Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.

Jak dodaje, zaletą polskiej wołowiny i drobiu jest niska cena. To zagwarantuje im zbyt. Uważa, że największy problem czeka producentów dóbr niebędących towarami pierwszej potrzeby.

@RY1@i02/2011/187/i02.2011.187.000.004b.001.jpg@RY2@

Pozycja Niemiec jest niezagrożona

Beata Tomaszkiewicz

Patrycja Otto

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.