Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Na 800 mln zł nie było chętnych

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

FM Bank i BPS to jedyne banki ogólnopolskie, które zdecydowały się wziąć udział w regionalnych konkursach na poręczenia kredytowe finansowane ze środków UE. Na zdecydowaną większość pieniędzy nie było chętnych.

We wszystkich pięciu regionalnych konkursach wystartował FM Bank. - Poręczenia portfelowe będą istotnym ułatwieniem dla klientów starających się o finansowanie w naszym banku, w szczególności dla start-upów i innych firm, które mają problemy z uzyskaniem kredytu z powodu braku zabezpieczenia - tłumaczy prezes banku Henryk Pietraszkiewicz.

W jego ślady poszedł jeszcze tylko jeden bank sieciowy i kilka mniejszych spółdzielczych. Łącznie wystąpiły one o mniej niż 100 mln zł. Tymczasem pięć regionów (dolnośląski, łódzki, pomorski, wielkopolski i zachodniopomorski) wdrażających u siebie inicjatywę Jeremie przeznaczyło na poręczenie dla portfeli kredytowych ponad 900 mln zł.

- Zgłosiły się do nas dwa banki, które aplikują w sumie o 17,5 mln zł. Tymczasem do podziału mamy 120 mln zł - mówi Justyna Gąska z zachodniopomorskiego urzędu marszałkowskiego.

Z powodu znikomego zainteresowania ze strony banków niewykorzystane środki region przesunął na ruszający właśnie konkurs na pożyczki globalne. Jest on skierowany głównie do funduszy pożyczkowych, ale mogą w nim startować także inne instytucje finansowe.

Na taki sam krok zdecydowała się Wielkopolska, a w ciągu kilku dni identyczna decyzja zapadnie na Dolnym Śląsku. - Planowaliśmy zwiększyć kwotę w konkursie na pożyczki globalne do 80 mln zł, ale Bank Gospodarstwa Krajowego (zarządza inicjatywą Jeremie - red.) przekonuje nas do zwiększenia puli do 150 mln zł - mówi Barbara Kaśnikowska z dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego.

Bankowcy, z którymi rozmawiał "DGP", nikłe zainteresowanie konkursami na poręczenia tłumaczą przede wszystkim ich regionalnym charakterem.

- W każdym województwie są inne zasady i inne dokumenty, które trzeba wypełnić, by móc wystartować w naborze. Dla dużego banku sieciowego jest to bariera nie do przejścia - mówi nam przedstawiciel jednego z banków komercyjnych.

Zwraca także uwagę na nadmierną biurokrację. Powoduje ona, że inicjatywa Jeremie pod względem atrakcyjności przegrywa z identycznym wsparciem unijnym dystrybuowanym przez Europejski Fundusz Inwestycyjny. W ocenie bankowców jest za droga. Dodatkowo skarżą się oni na opieszałość resortu rozwoju regionalnego, który do tej pory nie wydał rozporządzenia regulującego zasady korzystania przez banki z funduszy unijnych. Bez niego banki muszą korzystać z dotacji na zasadach komercyjnych, co oznacza, że udzielane przez nie kredyty lub poręczenia udzielane ze środków UE nie są preferencyjne.

Związek Banków Polskich, chcąc poznać przyczyny klęski inicjatywy Jeremie, rozesłał do banków ankietę w tej sprawie. Jej wyniki będą znane w przyszłym tygodniu.

Mariusz Gawrychowski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.