Biznes USA cierpi przez bezsenność
Amerykańska gospodarka znalazła się w poważnych tarapatach nie tylko z powodu pęknięcia trzy lata temu spekulacyjnej bański na rynku nieruchomości, która obnażyła ryzykowną grę wielkich banków oraz innych instytucji finansowych. Swój udział mają także w tym... zaburzenia snu, na które powszechnie cierpią pracownicy w USA.
Z badań przeprowadzonych na zlecenie Amerykańskiej Akademii Medycyny Snu wynika, że na bezsenność uskarża się co najmniej 23 proc. pracujących mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Przy czym zaburzenia snu dotykają przeważnie ludzi młodych, znacznie częściej mężczyzn (27,1 proc.) niż kobiet (19,7 proc.).
Plaga bezsenności ma ogromne przełożenie na gospodarkę. Chronicznie niewyspana osoba jest bowiem o wiele mniej wydajna od osoby wyspanej - w ciągu roku aż o 11,3 pracującego dnia. Tym samym przez bezsenność amerykańska gospodarka traci rocznie aż 62,3 mld dol.
- Jesteśmy zszokowani wynikami naszego badania. Nie sądziliśmy, że bezsenność może mieć tak niszczący wpływ nie tylko na życie człowieka, ale i na stan gospodarki - podsumował badanie, którego wyniki ukazały się w magazynie "Sleep", Ronald Kessler z Harvard Medical School. - Niewyspani ludzi chodzą do pracy, ale gorzej wykonują swoje obowiązki. Teraz, gdy wiemy, jakie koszty generuje bezsenność, trzeba zapytać pracodawców, czy nadal wolą wpędzać pracowników w przemęczenie - dodał.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu