Dziennik Gazeta Prawana logo

30 tys. zł wystarczy na sklep z odzieżą

1 lipca 2018

INWESTOWANIE W SPRZEDAŻ znowu staje się opłacalne. Handlowcy mają coraz więcej możliwości wyboru wśród ofert franczyzowych

Najnowszy raport opracowany przez Akademię Rozwoju Systemów Sieciowych na temat franczyzy w branży odzieżowej i obuwniczej w 2011 r. potwierdza dobre perspektywy w tym sektorze. Niemal wszystkie sieci, a jest ich już na rynku około 150, deklarują otwieranie nowych sklepów, rekordziści chcą mieć po 20 - 30 salonów rocznie. Przykładem może być Esotiq, sieć z bielizną, która w drugim półroczu zamierza wzbogacić się o 11 sklepów, a w przyszłym roku o mniej więcej 50, czy Moodo Urban Fashion Mode, który planuje otworzyć jeszcze w tym roku 14 nowych placówek. Do końca przyszłego roku MUFM ma zwiększyć liczbę salonów ze116 do 170.

Ale nie tylko dlatego warto pomyśleć o uruchomieniu biznesu w tym sektorze. Według firmy badawczej PMR, wartość tego rynku wzrośnie w tym roku o 5,8 proc. do 29 mld zł, zaś w 2012 r. osiągnie wartość 31 mld zł. Zatem o klientów nie trzeba będzie się martwić. Dzięki temu zwrot z inwestycji jest już możliwy po sześciu miesiącach. Większość sieci deklaruje jednak, że pierwsze zyski osiąga się po 18 miesiącach. W okresie kryzysu było to 2 - 2,5 roku.

Do tego nasycenie poszczególnymi markami wciąż jest niskie. Jak informuje Joanna Cabaj-Bonicka z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych, autorka raportu o franczyzie, największe sieci mogą się pochwalić zaledwie 200 salonami w całym kraju, a większości udało się ich otworzyć po 50 - 100. - Tymczasem miast w Polsce jest ok. 800, co oznacza, że potencjał rozwoju wciąż jest duży - podkreśla Cabaj-Bonicka.

Przybywa przy tym atrakcyjnych lokalizacji, bo inwestycje w centra handlowe po dwóch latach zastoju znów nabierają tempa. W Polsce działa ich obecnie 330. W tym roku ma ruszyć około 20, a łącznie do końca 2013 r. może ich powstać 60.

Do współpracy zachęcają też franczyzodawcy, których oferta jest coraz bogatsza. Dzięki temu obniżyły się koszty inwestycji, bo nowe sieci chcąc skusić inwestorów do wybrania ich konceptu, proponują niskie koszty otworzenia sklepu. W tej chwili jest przynajmniej 10 sieci, w których nie przekraczają one 40 tys. zł. Co więcej są też takie, w których mając 24 - 25 tys. zł, można ruszyć z biznesem. Tak jest w przypadku Okay Multibrand Shops czy Cocomore.

- Jest to możliwe przy powierzchni sklepów rzędu 30 mkw. Konieczne nakłady obejmują nie tylko zakup towaru do sklepu, ale i mebli o wartości 4 tys. zł oraz opłatę wstępną w wysokości 3,3 tys. zł - tłumaczy Artur Czylkowski z Okay Multibrand Shops.

Mając niewiele pieniędzy własnych albo z kredytu można też nawiązać współpracę z sieciami odzieżowymi takimi, jak: Cross Jeanswear, Logoshop, Moodo Urban Fashion Mode, The Earth Collection, bieliźnianymi Esotiq, Atlantic - oraz z akcesoriami Karen Collection czy Świat Torebek.

Największy wybór jest jednak w grupie konceptów, na które trzeba wyłożyć od 80 tys. do 200 tys. zł. - Inwestycji na poziomie 200 tys. i więcej oczekują największe sieci, które nie tylko mają już bardzo rozbudowaną dystrybucję, bardzo rozpoznawalną markę, ale też uruchamiają większe sklepy o powierzchni kilkuset mkw. - tłumaczy Joanna Cabaj-Bonicka.

Coraz bardziej popularne staje się oferowanie towaru w depozyt. Taka oferta może zmniejszyć wartość inwestycji nawet o 100 tys. zł. Wówczas jednak partner musi się godzić na ceny i marże producenta w swoim sklepie i organizować wyprzedaże, kiedy on na to przyzwoli. W zamian otrzymuje prowizje za sprzedany towar, która waha się od 40 do 50 proc. marży, jaką został objęty towar. Nie musi też martwić się o to, co stanie się z niesprzedanym asortymentem, bo zabiera go producent. Sieci wprowadzają też promocje, dzięki którym koszty inwestycji są niższe. Brand New Products użycza na przykład mebli na cały okres współpracy z franczyzobiorcą.

- Przedsiębiorcy przystępujący do sieci płacą tylko za zakup towaru i licencję. Dzięki temu franczyzobiorcy oszczędzają 10 - 30 tys. zł. Obecnie koszt całej inwestycji w sklep Brand New Products zaczyna się od 27 tys. zł, zamiast 39 tys. zł. przed promocją - mówi Paweł Bryniarski, prezes sieci Brand New Products, liczącej 59 sklepów.

@RY1@i02/2011/169/i02.2011.169.130.001a.001.jpg@RY2@

Własny biznes w branży odzieżowej i obuwniczej

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.