Dziennik Gazeta Prawana logo

Remont przez internet

26 czerwca 2018

Nawet czterokrotnie w ciągu roku wzrosła liczba klientów sklepów budowlanych online. Największą popularnością cieszą się meblowe i z wyposażeniem łazienek

Panele podłogowe, glazura, farby, oświetlenie - Polacy rzucili się na artykuły wykończeniowe. I coraz częściej zaopatrują się w sklepach internetowych. Z analiz portalu Okazje.info wynika, że te największe odnotowały w ciągu roku wzrost liczby klientów na poziomie 300 proc. Normą są wzrosty kilkudziesięcioprocentowe.

Ale remontowy boom widzą wyraźnie również sklepy tradycyjne. - W porównaniu z poprzednim kwartałem liczba klientów zwiększyła się w naszej sieci o co najmniej 10 proc. - zaznacza Paweł Soroka z sieci Dobre dla Domu.

Podobne wzrosty kupujących odnotowuje sklep interentowy Abud specjalizujący się w materiałach budowlanych.

- Lato to sezon żniw dla naszej branży. W tym roku jednak zamówień jest zdecydowanie więcej niż w 2010 roku. Obsługujemy około tysiąca klientów dziennie - tłumaczy Paweł Ognik z działu obsługi klienta indywidualnego w sklepie Abud.

Największą popularnością cieszą się meblowe sklepy online. Zagląda na nie prawie 17 proc. internautów. Materiałów remontowo-budowlanych szuka 14,67 proc., a 14,1 proc. - wyposażenia łazienek.

Coraz częściej w sieci kupujemy duże materiały budowlane. W lipcu hasło "płyty budowlane" klienci wpisywali w wyszukiwarki materiałów o 319 proc. razy częściej niż jeszcze w maju. Liczba osób chcących kupić cegły bądź pustaki wzrosła w tym czasie o 141 proc.

O nadejściu długo oczekiwanego ożywienia na rynku budowlano-wykończeniowym, którego tegoroczna wartość jest szacowana na ok. 17 mld zł, świadczy także jakość materiałów, które wybierają klienci. Coraz więcej zamówień dotyczy produktów markowych. - W tej chwili w stopniu marginalnym sprzedają się towary ze średniej półki cenowej. Klienci przerzucili się na półkę premium - wzrósł popyt na drzwi w cenie od 700 - 800 zł, panele po 70 - 80 zł za mkw. czy podłogi drewniane w cenie od 200 zł za mkw. w górę - wylicza Paweł Soroka.

Droższe produkty są również preferowane w artykułach wyposażeniowych. Jeśli sofy i kanapy, to droższe niż rok temu. W kategorii meblościanek klienci chcą wydać 1 - 2 tys. zł.

Polacy sięgają też po droższe wyposażenie. Zakupy AGD do zabudowy stanowi aż 50 proc. zakupów z segmentu dużego AGD ogółem - pokazują wyniki sprzedażowe sklepu internetowego Neo24.pl. - Tego typu urządzeń sprzedajemy o 10 proc. więcej niż w zeszłym roku - przyznaje Dominik Kaczmar, specjalista ds. zakupów w Neo24.pl.

Pytanie, co przyniesie przyszłość. Choć Polacy na gwałt remontują swoje mieszkania, to sam rynek nieruchomości kuleje. W efekcie za parę lat może już nie będzie co remontować.

Choć materiały budowlane i wykończeniowe w internetowych sklepach są z reguły tańsze niż w tradycyjnych, to robiąc w nich zakupy, trzeba mieć wzmożoną czujność. Na odległość nie jesteśmy bowiem w stanie ocenić, czy np. sprzedawany w atrakcyjnej cenie zlew nie jest trzeciego gatunku, nie ma fabrycznych skaz itp. Uważnie należy również się wczytywać w warunki gwarancji oraz - o ile to możliwe - wybrać taki sklep, który ma siedzibę możliwie najbliżej naszego miejsca zamieszkania. Z dwóch powodów: po pierwsze, towar będziemy mogli odebrać osobiści i go ocenić, po drugie, w razie reklamacji unikniemy np. odsyłania wanny na drugi koniec kraju.

Pamiętajmy też, że większość sklepów do zamówienia dolicza koszty przesyłki, a te przy dużej partii materiału mogą wynieść kilkaset złotych. Może się zatem okazać, że prościej i taniej będzie pójść do najbliższego, stacjonarnego składu budowlanego i w nim zrobić zakupy. Przy okazji może uda się nam wytargować jakąś zniżkę.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.