W październiku szansa na kredyt technologiczny
BANK GOSPODARSTWA KRAJOWEGO stara się w resorcie gospodarki o dodatkowe 200 mln zł z Unii na inwestycje dla firm. W czerwcu po 250 mln zł ustawiła się długa kolejka chętnych
Rosną szanse na drugi w tym roku konkurs na kredyt technologiczny, czyli dotacje z UE na zakup przez małe i średnie przedsiębiorstwa nowoczesnych technologii. Jak mówi "DGP" Marek Szczepański, dyrektor departamentu funduszy europejskich w Banku Gospodarstwa Krajowego, bank złożył do resortu gospodarki wniosek o przesunięcie na ten rok 200 mln zł z puli środków przeznaczonych na kredyt technologiczny w następnych latach.
- 50 mln zł będzie pochodziło ze środków na 2012 rok, a 150 mln z puli na 2013 rok - mówi Szczepański.
Jeśli wniosek zostanie zaakceptowany i uzyska pozytywną opinię Ministerstwa Finansów oraz sejmowej komisji finansów publicznych, jest szansa, że pieniądze będą dostępne już w październiku. Wówczas BGK może rozpocząć drugi w tym roku nabór kandydatów.
Jak twierdzi Marek Szczepański, budżet w tym rozdaniu wyniesie co najmniej 200 mln zł. - Minimum to środki, które pozyskamy z przesunięcia. Do tego mogą dojść kwoty uwolnione na skutek odrzucenia części wniosków złożonych w czerwcu - tłumaczy.
Z doświadczeń banku wynika, że podczas oceny merytorycznej odpada mniej więcej połowa aplikacji.
- Przedsiębiorcy, których projekty nie kwalifikowały się do ubiegania o ten rodzaj wsparcia, na siłę chcieli spróbować swoich szans w staraniach o kredyt technologiczny - twierdzi pracownik jednego z banków.
Wyjaśnia, że chodzi o niespełnienie wymogu dotyczącego zakupu nowej technologii. Zgodnie z dokumentacją konkursową muszą to być patenty, prawa do wynalazków czy technologicznego know-how. Tymczasem zdarzały się wnioski przedsiębiorców, którzy uznali, że instrukcja obsługi do kupowanych urządzeń spełnia ten wymóg.
Wnioski o kredyt technologiczny trafiają do BGK za pośrednictwem współpracujących z nim banków komercyjnych. W czerwcu firmy złożyły 146 wniosków na łączną kwotę ponad 420 mln zł. Do podziału było 252,8 mln zł. Z szacunków BGK wynika, że przy założeniu, że wysokość przyznanego kredytu technologicznego wyniesie prawie 2,9 mln zł, czerwcowej puli wystarczy dla 88 przedsiębiorców.
W tym momencie (przed przesunięciami) budżet kredytu technologicznego na przyszły rok wynosi 500 mln zł. Natomiast na 2013 rok zostało przeznaczone ponad 300 mln zł.
Kredyt technologiczny jest w rzeczywistości komercyjnym kredytem inwestycyjnym dla małych i średnich firm z możliwością jego częściowej spłaty z unijnej dotacji. Wsparcie ze środków UE, które przyznaje Bank Gospodarstwa Krajowego, nazywa się premią technologiczną. Zgodnie z przepisami prawa premia nie może przekroczyć 4 mln zł. Dodatkowo jej wysokość to maksymalnie 70 proc. kwoty kredytu.
Wsparcie przeznaczone jest na realizację inwestycji technologicznych, mających na celu zakup i wdrożenie nowej technologii lub wdrożenie własnej nowej technologii stosowanej na świecie nie dłużej niż 5 lat oraz uruchomienie na jej podstawie wytwarzania nowych lub znacząco ulepszonych towarów, procesów lub usług. To oznacza, że premii technologicznej nie można uzyskać na zakup np. linii technologicznej bez nowej technologii. Dodatkowo wsparcie unijne może zostać przeznaczone na związany z inwestycją zakup gruntów i budowę budynków.
Wniosek o kredyt technologiczny składa się w jednym z 20 banków współpracujących z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
@RY1@i02/2011/157/i02.2011.157.000.012a.001.jpg@RY2@
Kredyt technologiczny to dotacyjny hit dla sektora MSP
Mariusz Gawrychowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu