Niemieccy giganci oszczędzają i zwalniają
Mimo trwającej od ponad roku dobrej koniunktury w niemieckiej gospodarce giganci biznesu za Odrą biorą ostry kurs na oszczędności. Kilka tysięcy miejsc pracy chcą zlikwidować tacy potentaci, jak Deutsche Telekom czy E.on.
Niemiecki dziennik "Handelsblatt" doniósł wczoraj, że działający w ponad 150 krajach potentat telekomunikacyjny (do którego należy m.in. polska sieć komórkowa T-Mobile) planuje likwidację 1,6 tys. - czyli 8 proc. - stanowisk w bońskiej centrali firmy. Cięcia nie ominą wielu dobrze płatnych etatów menedżerskich. To drugi krok oszczędności lansowanych od 2007 r. przez szefa firmy Rene Obermanna. W latach 2007 - 2010 w ramach programu "Save for Service" Telekomowi udało się zredukować wydatki o 8,3 mld euro. Deutsche Telekom uzasadnia ostre oszczędzanie przerostami zatrudnienia odziedziczonymi jeszcze po czasach sprzed prywatyzacji firmy w 1995 r. Nie bez znaczenia jest też to, że Telekom na początku roku wycofał się z mało dochodowego rynku amerykańskiego, co spowodowało spadek obrotów firmy o jedną czwartą. - W tej sytuacji utrzymywanie rozbudowanej centrali w Bonn stało się nie do obrony - uzasadniają szefowie firmy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.