Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Giełda rozładuje zatory aluminium

1 lipca 2018

London Metal Exchange, zadecydowała o podwojeniu ilości metalu, którą muszą dostarczać największe hurtownie

Decyzja London Metal Exchange rozczarowała wielu konsumentów i dilerów, którzy mieli nadzieję na bardziej radykalne zmiany, które wyeliminowałyby zatory w handlu metalami.

Przepisy dotyczące składowania surowców wywołały zażartą debatę w środowisku producentów. Konsumenci stanęli przeciwko bankom z Wall Street i handlarzom, którzy w ostatnich dwóch latach przejmowali firmy magazynujące surowce.

Konsumenci, a także niektórzy traderzy i producenci metali, twierdzą, że długie kolejki po odbiór aluminium, które jest wykorzystywane w produkcji praktycznie wszystkiego: od puszek z napojami po samochody i samoloty, podnoszą koszty surowca na realnym rynku. Debatę wywołał przede wszystkim przypadek Detroit, gdzie około 200 tys. ton aluminium czeka na dostarczenie z magazynów będących własnością Goldman Sachs.

Według przepisów LME magazyn musi dostarczać codziennie przynajmniej 1500 ton metalu - oznacza to, że handlowiec składający dzisiaj zamówienie na aluminium może na nie czekać ponad sześć miesięcy. W piątek Martin Abbott, prezes LME, ogłosił, że giełda zwiększy minimalny poziom dostaw od największych magazynów do 3000 ton dzienne, począwszy od kwietnia przyszłego roku. Zmiana przepisów może wpłynąć na rentowność właścicieli magazynów, których przychody zależą od ilości posiadanego metalu.

Magazyny były tradycyjnie niszowym biznesem zdominowanym przez prywatne firmy, ale w ostatnich dwóch latach duże banki i firmy tradingowe, takie jak Goldman Sachs, J.P.Morgan, Glencore i Trafigura, zaczęły je kupować. Podobną inwestycję rozważa Barclays Capital.

Decyzja LME jest zgodna z wcześniejszą propozycją, której jednak radzie nadzorczej LME nie udało się ratyfikować na poprzednim spotkaniu w czerwcu. Wówczas za wyższymi dostawami opowiedziało się siedmiu członków rady. Jednak po trwającym cały dzień spotkaniu w czwartek LME uzgodniła nowe przepisy.

Abbott powiedział, że skuteczność zmian będzie poddawana nieustającej analizie. Przedstawiciel jednego z dużych końcowych użytkowników aluminium powiedział, że jest rozczarowany decyzją.

Abbott obwinia za długie kolejki raczej niskie stawki niż regulacje LME. Duży odsetek z 4,4 mln ton aluminium trzymanych w magazynach LME jest powiązany z transakcjami finansowymi realizowanymi przez banki i domy tradingowe, które kupują metal tylko po to, by drożej sprzedać kontrakty terminowe. - Duża część unieważnionych transakcji nie jest dziełem konsumentów, lecz firm tradingowych, a w niektórych przypadkach właścicieli magazynów - powiedział.

Tłum. TK

© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved

Jack Farchy

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.