Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Koniec sojuszu Suzuki z VW

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kolejne tarcia na linii Tokio - Wolfsburg spowodowały, że Japończycy zastanawiają się nad przyszłością wspólnej spółki. Niemcy być może myślą o przejęciu Suzuki.

Suzuki i Volkswagen sformowały alians w 2009 roku, by współpracować w dziedzinie małych samochodów i nowych technologii. Niemcy przejęli 19,9-proc. pakiet w japońskiej grupie, podczas gdy Suzuki kupiło 2,5 proc. w VW. Warta 1,7 mld euro transakcja dawała VW szansę na zbudowanie większego przyczółka na rynku małych samochodów w Indiach i Japonii, podczas gdy Suzuki miało nadzieję uzyskać dostęp do doświadczenia VW w dziedzinie silników Diesla i samochodów hybrydowych oraz elektrycznych.

Jednak szybko pojawiły się napięcia pomiędzy partnerami. Yasuhito Harayama, wiceprezes Suzuki, potwierdził w poniedziałek, że grupy nie współpracują nad żadnymi projektami od czasu sformowania aliansu, czyli od 19 miesięcy. - Czujemy, że musimy wrócić do punktu wyjścia, w tym do stosunków własnościowych - powiedział w poniedziałek Harayama. - Zrozumienie, że jesteśmy niezależnymi firmami i równymi partnerami, jest absolutnie koniecznym warunkiem do dalszej, konkretnej współpracy.

Martin Winterkorn, prezes VW, przyznał w marcu, że partnerstwo z Suzuki napotkało problemy z powodu różnic kulturowych.

"Jesteśmy zadowoleni z naszego partnerstwa z Suzuki i nie mamy planów redukowania naszego udziału" - to oficjalne stanowisko niemieckiego producenta aut. "Obie firmy będą nadal działać niezależnie, z poszanowaniem różnych kultur pracy" - oznajmiły władze firmy.

VW chce w 2018 roku przegonić Toyotę i stać się największym koncernem motoryzacyjnym na świecie. Niemieckie media od dawna spekulują, że grupa z siedzibą w Wolfsburgu będzie chciała zwiększyć swoje zaangażowanie w Suzuki. "Partnerzy nie zawarli żadnego porozumienia w tej sprawie" - odpowiada na to VW.

Japończycy byli wściekli, kiedy VW umieścił w raporcie rocznym Suzuki na liście spółek stowarzyszonych, czyli takich, na które w sposób pośredni lub bezpośredni może znacząco wpływać na poziomie finansowym i operacyjnym. VW podał, że raport został sporządzony zgodnie z międzynarodowymi standardami księgowymi.

Osamu Suzuki, przewodniczący rady nadzorczej japońskiej firmy, napisał na swoim blogu w tym miesiącu, że VW zapomniał o pierwotnym porozumieniu. "Być może z racji różnicy wielkości obu firm wraz z upływem czasu VW może zacząć myśleć o przejęciu całkowitej kontroli".

@RY1@i02/2011/139/i02.2011.139.000.011b.001.jpg@RY2@

Fot. Bloomberg

Szefowie Suzuki i VW Osamu Suzuki i Martin Winterkorn

Tłum. TK

© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved

Michiyo Nakamoto

Chris Bryant

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.