Na ostro w biznesie wegetariańskim
GREEN WAY WALCZY Z BIOWAYEM - Restauracje wegetariańskie wzięły się za bary. Spór o naruszenie umowy franchisingowej znajdzie finał w sądzie
Green Way, potentat na rynku barów wegetariańskich, ma mocnego konkurenta. To Przemysław Ciernioch, jego były franczyzobiorca, który stworzył własną markę Bioway. Na razie ma tylko sześć własnych lokali i dwóch licencjobiorców, jednak szybko rośnie w siłę. Wszystkie lokale Cierniocha mieszczą się w Trójmieście.
Green Way nie odpuszcza. W Sądzie Okręgowym w Gdańsku złożył pozew o odszkodowanie z tytułu naruszenia przez Cierniocha warunków umowy franchisingowej. W przesłanym "DGP" oświadczeniu Zbigniew Pietruszyński, dyrektor finansowy Green Waya, pisze, że pomimo zakazu konkurencji zapisanego w umowie franchisingowej Przemysław Ciernioch, korzystając z posiadanego od Green Waya know-how, otworzył własne bary wegetariańskie.
Co na Ciernioch? Swojemu byłemu franczyzodawcy nie szczędzi gorzkich słów. - Green Way przestał się rozwijać, popełniał szkolne błędy, brakowało jakiejkolwiek promocji, nie uwzględniał sugestii biorców licencji - mówi.
Nie wiadomo, jak dalej potoczy się spór między oboma graczami, jednak jedno jest pewne: rynek barów wegetariańskich nie jest łatwy, dlatego walka o udziały jest tak zażarta. W czasach gospodarczej hossy rozwija się znakomicie, natomiast w okresach niepewności drastycznie się kurczy. Na tak niestabilnym rynku trudno o pewne dochody. Przekonał się o tym działający od 1997 r. Green Way, który lata z dobrymi wynikami przeplata tymi z gorszymi. Ubiegły rok sieć zakończyła stratą 556 tys. zł, podczas gdy w 2009 r. zanotował zysk netto na poziomie 37 tys. zł. Podobnie było w latach 2008 i 2007: w jednym roku byli pod kreską, a w drugim wyszli na plus. Obecnie Green Way ma 32 lokale, a w szczycie powodzenia miał ich 72. Przyznaje, że prowadzenie lokali wegetariańskich w miastach poniżej 200 tys. mieszkańców nie ma większego sensu.
Przemysława Cierniocha nie przeraża gorsza koniunktura. Twierdzi, że na tym rynku inwestycja w bary może się zwrócić po blisko roku. - W przypadku sieci Bioway wegetarianie stanowią zaledwie 20 proc. klientów, pozostała część to osoby ceniące po prostu zdrową żywność - mówi Przemysław Ciernioch.
Nowych źródeł przychodów szuka Green Way. Sieć zmienia strategię. Zamierza zwiększyć sprzedaż przez internet, rozwija dwa nowe koncepty: bar sałatkowy Vegemania oraz restauracje Food for Life znajdujące się w ruchliwych miejscach dużych miast. Green Way rozmawia też z funduszem private equity Oresa Ventures w sprawie ewentualnych inwestycji, jednak nie chce zdradzać żadnych szczegółów.
@RY1@i02/2011/133/i02.2011.133.000.012a.001.jpg@RY2@
Przychody i zyski Green Way SA
Radosław Miętus
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu