Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Kredytobiorcy zapłacą za Grecję

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Nasze banki będą miały mniej pieniędzy na kredyty, a notowania spółek z sektora finansowego spadną - takie mogą być skutki bankructwa Grecji dla Polski.

Tym razem rynek finansowy uniknie paniki graniczącej z załamaniem, do jakiej doszło w 2008 r. po upadku Lehman Brothers - twierdzą eksperci. Ale zagraniczne instytucje finansowe będą miały poważne problemy z kapitałem, co zmusi je do ograniczenia akcji kredytowej.

- Jeśli europejskie banki zaczną zakręcać kurek z kredytami, polskie banki na pewno to odczują - nie ma złudzeń Mirosław Gronicki, były minister finansów. Zwłaszcza że część pieniędzy na kredyty (na przykład w ubiegłym roku było to aż 25 proc. z 80 mld zł) dostają jako pożyczki od swoich zagranicznych właścicieli. Będą więc udzielać mniej kredytów, za to po wyśrubowanych cenach.

Zdrożeją też same usługi bankowe, gdyż zagraniczni właściciele polskich instytucji będą na nie naciskać, by maksymalizowały zyski. Mogą też wystawić je na sprzedaż. Belgijski KBC już ponoć szuka kupca na Kredyt Bank i Wartę. Na rynku mówi się też, że to samo czeka Millennium należące do Portugalczyków. Ten kraj jest obecnie drugim - po Grecji - ogniskiem zapalnym.

A jako że sytuacja Grecji i Portugalii przekłada się na rosnący kurs franka, jest całkiem realne, że raty w tej walucie tak pójdą w górę, że Polacy nie będą już w stanie ich spłacać. A to oznacza potężne straty dla polskich instytucji.

Magdalena Olczak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.