Zarządzający aktywami walczą o przetrwanie
Europejskie firmy zarządzające inwestycjami mogą do 2015 r. zwrócić swoim spółkom matkom - bankom i towarzystwom inwestycyjnym - dodatkowe 175 mld euro (250 mld dol.), ale bez reformy nie będą w stanie uniknąć spirali śmierci - ostrzega nowy raport opublikowany przez amerykańską firmę konsultingową Casey Quirk.
- Jeżeli europejskie banki i towarzystwa ubezpieczeniowe dalej będą traktować swoje działy zarządzania funduszami jako działalność drugorzędną, ich udział w globalnych aktywach pozostających w zarządzie spadnie z 31 procent do zaledwie 21 procent - twierdzi Ben Phillips, partner w Casey Quirk. Ich udział w Europie może spaść z 72 do 56 procent.
Autorzy raportu twierdzą, że w ciągu pięciu lat do roku 2010 trzy czwarte wpływów netto do funduszy w Europie kontynentalnej trafiło do firm zarządzanych przez grupy spoza Europy. Udział aktywów zarządzanych przez zagranicznych menedżerów w regionie wzrósł z 22 do 28 proc. i tempo to nadal rośnie, głosi raport.
- Liczby pokazują bardzo pesymistyczny zwrot w branży zarządzania aktywami - przekonuje Phillips. - To spirala śmierci. Następny rok lub dwa będą kluczowe dla banków i ubezpieczycieli w Europie kontynentalnej. Sytuacja może zajść tak daleko, że nie będą w stanie jej odwrócić - dodaje.
Z drugiej strony rady nadzorcze banków mogą do 2015 r. zwiększyć wartość aktywów pozostających w zarządzie o 175 mld euro i podnieść przychody o 24 proc., jeżeli będą przywiązywały większą wagę do strategii, poprawy zarządzania i wyników. Spowodowałoby to wzrost aktywów pozostających w zarządzie i umożliwiło nakładanie wyższych prowizji.
Banki potrzebują czytelniejszej strategii w sprawie zarządzania aktywami i skuteczniejszego sposobu sprzedaży jednostek uczestnictwa za pośrednictwem niezależnych doradców - stwierdza raport Casey Quirk. Jednak najważniejszym kluczem do sukcesu jest przyciągnięcie i utrzymanie utalentowanych menedżerów inwestycyjnych i stworzenie kultury niezależności od banków matek.
Europejskie firmy zarządzające aktywami historycznie dominowały na rynku, ale sytuacja ta się zmieniła, ponieważ klienci rezygnowali z funduszy zarządzanych przez banki na rzecz bardziej wyspecjalizowanych i niezależnych firm z zagranicy.
W obliczu tych wyzwań i potrzeby zwiększenia zabezpieczeń kapitałowych po kryzysie finansowym wiele europejskich banków może pożreć swoje fundusze zarządzające aktywami, doradzając klientom przerzucenie się na depozyty. Kilka europejskich banków, takich jak Santander i UniCredit, próbuje sprzedać swoje firmy zarządzające aktywami.
@RY1@i02/2011/119/i02.2011.119.000.013b.001.jpg@RY2@
Fot. Bloomberg
Santander próbuje sprzedać firmy zarządzające aktywami
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Kate Burgess
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu