Barlinek zwiększa sprzedaż
Barlinek, największy polski producent podłóg, który prowadzi eksport do kilkudziesięciu krajów europejskich, odnotowuje rosnący popyt na swoje wyroby za granicą.
Jak podkreślają w spółce, wyniki są na tyle optymistyczne, że producent spodziewa się wzrostu przychodów. - Będzie wynikał on zarówno ze wzrostu wolumenu sprzedaży, jak i wzrostu cen - mówi Mariusz Gromek, przewodniczący rady nadzorczej Barlinka.
Jak tłumaczy "DGP", spółka już po pierwszym kwartale tego roku odnotowała 20-proc. wzrost wolumenu sprzedaży. - Chcemy, aby wzrosty wolumenu i cen w łącznym przyroście przychodów były rozłożone mniej więcej po równo oraz by przychody łącznie były wyższe przynajmniej o kilka procent - dodaje Gromek.
Dobrą sprzedaż Barlinek generuje w wymianie ze swoimi partnerami ze Skandynawii, Francji, Niemiec oraz Rosji. Nieco mniejszy popyt na podłogi widoczny jest w Europie Środkowej, w tym w Polsce. Nasz rynek jest zaledwie odbiorcą 21 proc. sprzedaży deski barlineckiej. 33 proc. sprzedaży trafia do Europy Zachodniej, 26 proc. do Europy Wschodniej i Centralnej, zaś 17 proc. na rynki skandynawskie.
Udział eksportu w przychodach spółki rośnie z roku na rok. Siedem lat temu wynosił on niecałe 50 proc., obecnie sięga on 74 proc.
Obecnie polski producent wykorzystuje około 90 proc. mocy produkcyjnych zakładu, które w przypadku podłóg drewnianych wynoszą ponad 9 mln mkw. Barlinek ma zakłady produkcyjne w Polsce (moce produkcyjne to 6,2 mln mkw.), Rumunii (1,2 mln mkw.) i na Ukrainie (2 mln mkw.).
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu