Ubezpieczyciele wychodzą na prostą
SprzedaŻ polis majątkowych znów staje się rentowna. W I kwartale przyniosła branży 313 mln zł zysku. Rok temu generowała straty
Podwyżki stawek ubezpieczeń komunikacyjnych, które trwają od połowy ubiegłego roku, oraz łagodna zima spowodowały, że segment ubezpieczeń majątkowych po katastrofalnych wynikach w 2010 roku wychodzi powoli na prostą.
Jak wynika z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń, na koniec marca towarzystwa majątkowe miały dodatni - w wysokości 131 tys. zł - wynik techniczny (na który składa się przypis ze składki minus wypłacone odszkodowania i zawiązane rezerwy). Rok temu było to -342 tys. zł. W kolejnych kwartałach 2010 r. wyniki ubezpieczycieli się pogarszały - tylko powódź kosztowała branżę 1,6 mld zł, a strata na ubezpieczeniach komunikacyjnych przekroczyła na koniec 2010 r. 1 mld zł.
Poprawiającą się sytuację ubezpieczycieli majątkowych widać także w ich wynikach finansowych. Segment zamknął pierwszy kwartał z 313 mln zł zysku netto wobec 32 mln zł straty rok temu. O prawie 12 proc. wzrosły przychody ze sprzedaży polis. Na koniec marca wyniosły one 6,3 mld zł wobec 5,7 mld zł rok temu. Tak duży wzrost to przede wszystkim skutek wprowadzonych podwyżek cen polis komunikacyjnych. Przypis ze sprzedaży tego typu ubezpieczeń w pierwszym kwartale tego roku poszedł w górę o 14 proc.
- Taki wzrost wartości zebranej składki wskazuje, że ubezpieczyciele nie mogli dłużej akceptować strat, jakie ponosili na ubezpieczeniach komunikacyjnych. Zdecydowali się więc na dostosowanie stawek do warunków rynkowych - mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes PIU.
Dodaje, że choć kierowcy nie są z tego zadowoleni, to ubezpieczyciele muszą dbać o swoją równowagę finansową, aby wypłaty odszkodowań nie były zagrożone.
Dynamicznemu wzrostowi segmentu ubezpieczeń majątkowych towarzyszy stagnacja na rynku życiowym. W pierwszym kwartale tego roku przypis składki z tytułu sprzedaży polis życiowych wyniósł 7,6 mld zł wobec blisko 7,7 mld zł rok temu. To oznacza spadek o 1 proc.
Jest to zasługa wycofywania się niektórych graczy ze sprzedaży polisolokat. Znalazło to swoje odbicie w gwałtownym spadku ich przypisu składki. Przychody życiowej Europy skurczyły się o 48 proc., Uniki o 37 proc., Allianzu o 29 proc., a Nordei - o 15 proc.
Ubezpieczyciele starają się przejść na sprzedaż produktów ze składką regularną. Przede wszystkim chodzi o polisy powiązane z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. Ich sprzedaż rośnie z miesiąca na miesiąc. W pierwszym kwartale tego roku przypis składki z tego tytułu wyniósł ponad 2,4 mld zł wobec 1,8 mld zł rok temu. To oznacza wzrost o 35 proc.
- Ma na to wpływ także dobra sytuacja na giełdzie, która zazwyczaj przekłada się na większe zainteresowanie wśród klientów oszczędzaniem za pośrednictwem UFK - tłumaczy Jan Grzegorz Prądzyński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu