Rynek chemiczny w Europie wychodzi z ekonomicznego dołka
Produkcja chemiczna w Unii Europejskiej dynamicznie rośnie. Powrót koniunktury w tym segmencie w 2010 r. sprawił, że poziom produkcji - po spadkach w 2008 r. - zbliża się ponownie do szczytów z roku 2007.
Według najnowszego raportu Cefic, Europejskiej Rady Przemysłu Chemicznego, pozytywny trend w branży utrzymuje się również w 2011 roku. Z danych Cefic wynika, że w styczniu produkcja w UE wzrosła o 7 proc. rok do roku.
Według Moncefa Hadhriego, głównego ekonomisty Cefic, wzrost produkcji o 10 proc. w 2010 r. to efekt presji ze strony mocno rosnącego eksportu.
- Nadwyżka handlowa odzwierciedla długoterminowy trend wzrostu wymiany handlowej między Unią Europejską a resztą świata - mówi Moncef Hadhri.
Według raportu Chemicals Trend, w 2010 roku eksport osiągnął historyczny poziom. W efekcie nadwyżka w handlu sektora chemicznego w Unii w minionym roku sięgnęła 47 mld euro. To o 4,4 mld euro, czyli ponad 10 proc. więcej niż w rekordowym pod tym względem 2009 r. Jak podaje Cefic, najwięcej wyeksportowano do europejskich krajów spoza UE i państw NAFTA (USA, Kanada, Meksyk). Nadwyżka handlu wyniosła w tym przypadku odpowiednio 13 mld i 11,2 mld euro. Nadwyżka w wymianie z Azją (z wyłączeniem Japonii oraz Chin) sięgnęła 8 mld euro. Unia wciąż jednak więcej importuje z Chin - deficyt obrotów Wspólnoty z tym krajem sięgnął 1,3 mld euro.
Rosnący eksport zmusił koncerny chemiczne w Europie do zwiększonej produkcji. Ta w 2010 roku była zaledwie o 1,4 proc. niższa od szczytu roku 2007. W styczniu wskaźnik produkcji w UE wzrósł o 23,1 proc. w stosunku do rekordowo niskich poziomów z grudnia 2008 r. Zapotrzebowanie na produkty chemiczne w styczniu wzrosło rok do roku o 9,3 proc. Największy skok zanotowała produkcja polimerów - o 6,5 proc. W tym czasie wytworzono o 6 proc. więcej produktów petrochemicznych i 5,9 proc. produktów nieorganicznych. O 3,6 proc. wzrosła również produkcja chemii specjalistycznej.
Za wzrostem produkcji poszła również sprzedaż. Ta w 2010 roku podniosła się o 17,2 proc. Rynek chemiczny w Unii ożył, bo w tym czasie wzrosły również ceny na tego typu produkty. W całym minionym roku ceny skoczyły o 5,5 proc. W 2011 roku trend ten nasilił się i w styczniu ceny były już wyższe o 9,4 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2010 r. Ceny petrochemikaliów średnio wzrosły o 17,6 proc., tworzyw sztucznych o 13,7 proc., zaś podstawowych związków nieorganicznych o niemal 12 proc. Jak tłumaczą eksperci Cefic, wzrost cen dla sektora był spowodowany głównie niepewnością koniunktury na Bliskim Wschodzie.
Barometr koniunktury w Europie, czyli European Sentiment Indicator (ESI), zachowywał się zresztą podobnie. W krajach strefy euro wskaźnik ten spadł o 0,6 proc., do 107,3 punktów. Zdaniem twórców raportu Chemicals Trend to wynik stabilnych nastrojów w przemyśle i osłabienia zaufania w pozostałych sektorach gospodarki oraz wśród konsumentów.
@RY1@i02/2011/082/i02.2011.082.167.003b.001.jpg@RY2@
Sektor chemiczny w UE zwiększa sprzedaż
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu