Kredyty zachwieją zyskami banków
Powolny wzrost akcji kredytowej i superniskie stopy procentowe obniżają przychody amerykańskich instytucji finansowych
Bankierzy i analitycy orzekli, że opublikowane ostatnio wyniki za pierwszy kwartał pokazują, że niski wzrost gospodarczy jest plagą dla amerykańskiego sektora finansowego, a lepsze od oczekiwanych przez Wall Street wyniki są jedynie rezultatem spadku rezerw na pokrycie złych długów.
Poprawa wyników nie zadowoliła inwestorów. Akcje i dużych, i małych banków radzą sobie gorzej niż rynek i pozostają od tygodni na historycznie niskim poziomie, jeżeli chodzi o wycenę. - Wzrost zysków napędzany spadkiem rezerw i pozycji jednorazowych nie przekonuje inwestorów, którzy koncentrują się na braku rozwoju - powiedział Scott Siefers z firmy Sandler O’Neill.
Większość banków wyszła z kryzysu w dobrej kondycji, ożywienie gospodarcze trwa, więc inwestorzy spodziewają się po nich wzrostu przychodów poprzez dynamiczniejszą akcję kredytową.
Wzrost akcji kredytowej - kluczowy czynnik napędzający przychody banków - powrócił pod koniec ubiegłego roku po prawie dwóch latach regresu. Jednak w pierwszym kwartale ta dynamika wygasła. Średnia suma kredytów podana przez 28 amerykańskich banków spadła o 2 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym, wynika z danych firmy Keefe, Bruyette & Woods. W dużych bankach spadek ten wyniósł 6 proc.
Bliskie zeru stopy procentowe - wynik decyzji banku centralnego, by ożywić gospodarkę - utrudniają im godziwe zarabianie na kredytach. Marża odsetkowa netto - różnica pomiędzy tym, co banki pobierają od kredytobiorców, i co płacą depozytariuszom - była dla dużych banków niższa niż rok temu i tylko nieznacznie wyższa w przypadku ich mniejszych rywali, podał KBW.
W rezultacie wyniki są w nieproporcjonalny sposób uzależnione od uwolnienia rezerw na pokrycie złych długów i pozycji jednorazowych.
Niektórzy menedżerowie twierdzą, że spowolnienie akcji kredytowej może być wynikiem nieprzewidzianych wydarzeń, takich jak japońskie trzęsienie ziemi i niepokoje na Bliskim Wschodzie, które ograniczyły plany inwestycyjne firm. Inni jednak w to powątpiewają. - Sprawy nie wyglądają tak dobrze, jak myśleliśmy w połowie kwartału - powiedział inwestorom Richard Davis, prezes US Bancorp. Dodał, że o ile zaangażowanie US Bancorp w pożyczki dla firm wzrosło o 2 proc. w porównaniu z IV kwartałem, ich wykorzystanie spadło o około 1 proc. - Nawet jeżeli mają zdolność kredytową, nie wykorzystują jej - powiedział Davis.
Ogólna akcja kredytowa w mniejszych bankach regionalnych, takich jak KeyCorp i Comerica, spadła. Większe banki, w tym Wells Fargo i Bank of America, zanotowały podobne lub nieznacznie większe przychody z kredytów udzielanych klientom komercyjnym. Pożyczki konsumenckie nadal utrzymywały się na niskim poziomie.
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Suzanne Kapner
Francesco Guerrera
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu