Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Motto Żołędziowskiego to zmień się albo zgiń

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

zaŁoŻYŁ cHANGE INTEGRATED, firmę reklamową, która już po dwóch latach działalności ma na swoim koncie Złote Lwy oraz tytuł czołowej niezależnej agencji świata

W ubiegły piątek w Change Integrated strzeliły korki od szampana. W opublikowanym właśnie tegorocznym zestawieniu, przygotowanym przez prestiżowy brytyjski magazyn branżowy "Campaign", Change jako jedyna spółka z Europy Centralnej znalazła się wśród 14 czołowych niezależnych agencji reklamowych obok podmiotów ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Argentyny.

Zaledwie dwa lata wcześniej jej współzałożyciel Marek Żołędziowski wprawił branżę reklamową w niemałe osłupienie. Odszedł z agencji reklamowej Saatchi & Saatchi Poland, której szefem został, mając zaledwie 27 lat i z którą zdobył wiele branżowych nagród, łącznie z tytułem Człowieka Reklamy Roku 2008.

Podkreśla, że nigdy nie ma idealnego momentu na start własnej agencji.

- Zawsze jest wiele przeszkód. Wiele osób wątpiło, czy nam się uda. Najważniejsze to mieć motywację i pracować z najlepszymi ludźmi. No i mieć pierwszego klienta - podkreśla Żołędziowski.

Change na jednym nie skończyło. Dziś pracuje dla kilkunastu firm, wśród których są takie marki jak Skoda, Canal+, Amica, Netia i Hochland. Nie ogranicza się tylko do polskiego rynku. Rozpoczęła współpracę z międzynarodowym koncernem PZ Cussons, producentem mydeł, detergentów, chemii gospodarczej, jak również opakowań i lodówek w Afryce. Brytyjczykom tak spodobała się praca zespołu Żołędziowskiego, że w ubiegłym roku zaliczyli Change do grona strategicznych partnerów, powierzając agencji obsługę kluczowych marek w Nigerii, gdzie mieszka ponad 150 mln osób, ale także w Ghanie i Kenii. Lada dzień Żołędziowski uruchomi biuro w Lagos, stolicy Nigerii, na czele którego stanie Marcin Jeziorski, który wcześniej pracował m.in. w G7 i Team One. Docelowo biuro liczyć będzie kilkanaście osób.

- Skupiamy się obecnie nad pracą dla PZ Cussons, ale docelowo Lagos ma być naszym przyczółkiem w walce o kolejnych klientów na afrykańskich rynkach - dodaje Żołędziowski.

Innym kierunkiem zainteresowania jest Rosja. Change już pracuje na tamtejszym rynku dla swojego klienta - marki Hanza należącej do Amiki. Działalność zagraniczna przynosi Change około 30 proc. przychodów. Większość wciąż pochodzi z Polski, więc Żołędziowski poświęca tutejszemu rynkowi najwięcej uwagi. Obecnie Change startuje w kilku przetargach i liczy, że pozyska co najmniej 3 nowych klientów.

- Po ubiegłorocznym kryzysie na rynku widać ożywienie. Naszym celem jest pozycja lidera w Polsce - podkreśla Żołędziowski.

37-letni Żołędziowski pracę w branży rozpoczął, będąc jeszcze na studiach. Po skończeniu ekonomii w Wyższej Szkole Biznesu i Administracji w Warszawie poszedł na podyplomowe studia z zakresu ochrony własności intelektualnej na Wydziale Prawa UW, a jednocześnie zaczął pracę w agencji Testardo. Potem trafił do polskiego oddziału globalnej agencji BBDO, a stamtąd do Saatchi & Saatchi Poland. Po odejściu z tej ostatniej dołączył do agencji reklamowej DougFaberFamily, prowadzonej przez Jacka Olechowskiego i Filipa Friedmanna. Z niej zrodziła się Change Integrated.

Po dwóch latach działalności Change Integrated ma coraz większe uznanie na świecie. W ubiegłym roku stworzone przez nią reklamy dla Skody, producenta samochodów, zdobyły najważniejsze wyróżnienia w branży - Grand Prix na regionalnym festiwalu Golden Drum w Słowenii, a także Złote Lwy w konkursie reklamowym w Cannes (w sumie agencja zdobyła tam dwie statuetki). Czy nadejdzie moment, w którym Żołędziowski uzna, że zrobił już wszystko i - podobnie jak z Saatchi - odejdzie z Change? Twierdzi, że nie. - To projekt mojego życia - mówi.

@RY1@i02/2011/072/i02.2011.072.000.016a.001.jpg@RY2@

Fot. Bartosz Bobkowski/Agencja Gazeta

Agencja kierowana przez Marka Żołędziowskiego wybiera się teraz na podbój Afryki i Rosji

Michał Fura

michal.fura@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.