Bumar na czołgach nie zarobił, bo nie potrafił
Największy eksportowy kontrakt w historii polskiej zbrojeniówki dał co prawda pracę załodze Zakładów Mechanicznych Bumar-Łabędy, ale nie przyniósł zysku.
Umowa na sprzedaż czołgów dla Malezji znalazła się pod lupą resortu skarbu, który sprawuje nadzór nad holdingiem Bumar. - Są wątpliwości co do jej opłacalności - przyznaje wiceminister Mikołaj Budzanowski. W Bumarze rozpocznie się wkrótce wewnętrzny audyt. - Kontrakt będzie badany pod kątem technicznym i finansowym - potwierdza Monika Koniecko, rzeczniczka holdingu.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.