Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Medycy sięgają po leasing

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

KLIENCI Z BRANŻY MEDYCZNEJ mają do dyspozycji elastyczny system finansowania zakupu sprzętu. Do wyboru jest leasing operacyjny, kapitałowy lub tradycyjna pożyczka. Każda z form ma swoje wady i zalety

Tylko w 2010 roku przez firmy leasingowe sfinansowany został zakup sprzętu medycznego o wartości 571 mln zł. To dwa razy tyle ile w rekordowym dotychczas 2007 roku, gdy przekroczona została kwota 270 mln zł.

Kryzys nie zaszkodził branży medycznej, ponieważ same wydatki prywatne na leczenie rosną w tempie ok. 10 proc. rocznie. W roku 2012 według prognoz Polskiej Izby Ubezpieczeń na usługi medyczne w prywatnych placówkach wydamy około 40 mld zł.

Różnice w cenie między produktami finansowymi są niewielkie, ale dość istotne z punktu widzenia księgowości. Po pierwsze pożyczkę i leasing różni to, że w pierwszym przypadku pożyczamy pieniądze na zakup sprzętu i kupujemy go osobiście, a w leasingu finansujący zobowiązuje się zakupić od dostawcy określone urządzenie. Ze względu na skalę zakupów firmy leasingowe mogą zresztą liczyć na korzystne rabaty, większe niż przy zakupach indywidualnych.

Ponadto w przypadku pożyczki klient jest właścicielem i amortyzuje sprzęt, a w leasingu właścicielem jest kupujący i amortyzacja leży po jego stronie.

Formy finansowania dzieli też kwestia rozliczania podatku VAT. Różnica jest między leasingiem operacyjnym a finansowym (kapitałowym). Leasing operacyjny traktowany jest jako usługa i obciążony jest 23 proc. VAT - płaconym wraz z ratami leasingowymi. W leasingu finansowym podatek jest niższy i jest płacony w całości przy zakupie, w wysokości 8 proc. To jeden z powodów, dla których pożyczki stanowią większość portfela firm finansujących.

- Pożyczka to możliwość sfinansowania wartości brutto transakcji. W branży medycznej VAT stanowi koszt dla klienta, a dzięki pożyczce zarówno wartość netto, jak i VAT są przedmiotem finansowania przez cały okres umowy - mówi Kinga Wąsowicz z Societe Generale Equipment Finance Polska.

W pierwszym etapie transakcji standardem stosowanym przez większość firm leasingowych jest 10-proc. wkład własny kupującego, w leasingu i w pożyczce. Na mniejszy lub zerowy udział własny mogą liczyć klienci grupy kapitałowej, do której należy leasingodawca lub aktualni klienci. Mogą oni też skorzystać z uproszczonej procedury (ING, EFL).

Firmy leasingowe nakładają na klientów limity wartości pojedynczej transakcji. Zależą one od wieku firmy i wielkości finansowania. Największy gracz na rynku Siemens Finance maksymalnie finansuje do wysokości 125 tys. euro, a SGEF Polska do 250 i 450 tys. zł dla firm obecnych na rynku powyżej 2 lat. W ING stali klienci mogą się sfinansować nawet na pół miliona złotych.

Z drugiej strony firmy leasingowe oferują klientom z branży zdrowotnej różne udogodnienia. Podobnie jak stali klienci mogą oni skorzystać z ubezpieczeń sprzętu, serwisu i uproszczonych procedur przy finansowaniu sprzętu IT, wyposażenia biurowego czy nawet specjalistycznej karetki.

@RY1@i02/2011/058/i02.2011.058.130.007a.001.jpg@RY2@

Porównanie kosztów leasingu i pożyczki

@RY1@i02/2011/058/i02.2011.058.130.007a.002.jpg@RY2@

Liderzy leasingu sprzętu medycznego 2010 r.

Bartosz Biskupski

mf dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.