Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Banki wchodzą w sprzedaż polis zdrowotnych. Mają dobre ceny

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

POLBANK EFG poszedł w ślady konkurentów. Posiadacze kont kupują ubezpieczenia, nie czekając na obiecane przez rząd ulgi

Instytucje finansowe wiążą z ochroną zdrowia poważne plany, bo już teraz Polacy na leczenie wydają z własnej kieszeni ponad 30 mld zł. Mniej niż 10 proc. tej kwoty wykorzystywane jest jednak w sposób zorganizowany: na abonamenty w prywatnych przychodniach lub polisy.

Bankowe polisy kosztują mniej niż kupowane w firmie ubezpieczeniowej. To naturalne, ponieważ ubezpieczyciele sprzedają je bankom hurtowo, nie ponoszą więc kosztów, m.in. akwizycji.

- Prywatna opieka medyczna przestała być luksusem, a dla wielu stała się normą i koniecznością - mówi Mirosława Olszewska-Karatoprakliew, szefowa departamentu Bancassurance w Polbank EFG.

O tym, że pakiety sprzedają się dobrze, nawet bez reklam, przekonała się już grupa BRE Banku, do której należą mBank i MultiBank. Co miesiąc sprzedają one 1,5 tys. polis tylko przez internet.

- Polisy medyczne cieszą się dużym zainteresowaniem - potwierdza Aleksandra Myczkowska, rzeczniczka BGŻ. - Produkt sprzedaje się dobrze. Zwłaszcza ostatnie półrocze 2010 r. było dla nas miłym zaskoczeniem - dodaje Paweł Zegarłowicz, rzecznik Citi Handlowego.

- Polacy decydują się na prywatną opiekę medyczną, ponieważ dzięki niej mają szybki dostęp do lekarza specjalisty lub badań - mówi Piotr Puchalski, naczelnik wydziału produktów ubezpieczeniowych w mBanku.

Kupując ubezpieczenie, trzeba jednak zwrócić uwagę na jego zakres, bo w przypadku najtańszych mniejsze są limity wizyt u lekarza czy liczby badań diagnostycznych. Warto też zwrócić uwagę, z jaką firmą bank ma podpisaną umowę i jaka jest sieć dostępnych placówek, a także z jakich badań i usług jakich lekarzy specjalistów można skorzystać.

Klient posiadający rachunek lub kartę w Polbanku za 25 zł (lub za 55 zł w wersji rodzinnej) może mieć dostęp do ponad 650 przychodni, m.in. w sieci ENEL-MED, CM LIM i Multi-Med, do sześciu najczęściej wybieranych lekarzy specjalistów, 39 typów badań laboratoryjnych oraz RTG.

Lepszy pakiet, zawierający m.in. dostęp do wszystkich lekarskich specjalizacji oraz rezonansu magnetycznego, tomografii komputerowej czy szczepień przeciw żółtaczce i grypie to koszt 60 zł, a w wersji rodzinnej 130 zł.

Zaletą kupowania polis w bankach jest jednolita cena - niezależna od płci czy wieku, podczas gdy większość towarzystw ubezpieczeniowych różnicuje stawki i znacznie więcej zapłaci np. osoba starsza albo kobieta będąca w wieku, w którym można spodziewać się, że zajdzie w ciążę.

Resort zdrowia konsultuje właśnie projekt ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych. Przewiduje on między innymi ulgę podatkową dla osób wykupujących polisy i możliwość ich finansowania z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.

Propozycje nowych regulacji nie wprowadzają rozróżnienia na polisy kupowane bezpośrednio w towarzystwach ubezpieczeń i za pośrednictwem np. banku, więc jeśli resort finansów zgodziłby się na ulgę w PIT, dotyczyłaby ona też klientów banków.

ola

@RY1@i02/2011/050/i02.2011.050.000.012a.001.jpg@RY2@

Polisy i abonamenty medyczne w ofercie wybranych banków

Aleksandra Kurowska

aleksandra.kurowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.