Operator paradoksalny daje zyski z niczego
Paul Graham pomaga młodym informatykom w zakładaniu firm. W zamian, w nadziei na przyszłe zyski, przejmuje niewielkie udziały w ich start-upach
Malarz, programista, miłośnik historii starożytnej. Człowiek renesansu. Paul Graham od kilku lat pomaga zaistnieć ambitnym ludziom z pomysłami, którym brakuje środków, by wdrożyć je w życie. Jego firma Y Combinator odgrywa rolę - jak sam mówi - anioła stróża dla młodych informatyków z pomysłami. Daje im pieniądze i kontakty, w zamian żąda niewielkich udziałów w powstałych przedsiębiorstwach. W razie sukcesu małe pule akcji zamieniają się w miliony dolarów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.